nocny rower
Trasa prowadziła asfaltami z Wierzonki do Iwna i z powrotem.

niestrudzona i zawsze uśmiechnięta Ania :-)

Widzę że wczoraj wszystkim zebrało się na nocne jeżdżenie rowerem :)
sebekfireman 16:58 czwartek, 10 sierpnia 2017
Władcy Ciemności! :)
Trollking 13:32 czwartek, 10 sierpnia 2017
Chciałoby się dodać jakieś 666, ale nie wiem czy lubicie te klimaty :P
Witaj. Staram się unikać asfaltów, jak tylko mogę.
panther 07:32 czwartek, 10 sierpnia 2017
Zawsze właśnie na nich trafiają mi się niemiłe przygody.
Ucieczka na pobocze przed ciężarówkami to najczęstsza przypadłość.
Pozdrawiam serdecznie
Cel zrealizowany :))
anka88 07:28 czwartek, 10 sierpnia 2017