praca + trening

Poniedziałek, 7 sierpnia 2017 · Komentarze(7)
Kategoria dpd, 40-100 km
Jak wiadomo rano do pracy dojechać trzeba, więc o poranku 7 km z hakiem wjechało. Po pracy strzałka do domu i opitolenie czegoś na ciepło. Potem mając już na liczniku 16 km dobiłem do 50 km jeżdżąc z Wierzonki do Wierzenicy i do Wierzonki, potem do Wierzenicy i z powrotem do Wierzonki, aby potem zawrócić do Wierzenicy, z której odbiłem na Wierzonkę i tak w kółko, a raczej w dziesięć kółek - tyle chyba nawrotek zrobiłem, aby dobić do upragnionego celu, czyli 50km w niezłym tempie na mojej zimówce z grubymi oponami i napędem za 5 dych :-) Power w girach jest i radość z wykonanego celu.

Nie obyło się bez kilku przystanków na siku, podczas których ustrzeliłem takie oto widoczki:

przeszkoda na trasie w postaci myjącego się kocura :-)


Grigor buszujący w zbożu


klimat sierpniowego wieczoru



taki Księżyc zawitał pod koniec treningu na niebie

Dobranoc

Komentarze (7)

Lepiej takie kółka niż jak byś miał walić wokół komina albo bloku uehauheuhhahehua

Roadrunner1984 18:27 środa, 9 sierpnia 2017

Aniu - No właśnie, też coś mi się ten cień w dole globu wydał podejrzany, a tu proszę - zaćmienie nie tylko Księżyc wtedy miał :-)
Trollking - Natura już zadbała o to, żeby za dobrze nam nie było :-)
Maniek - 12*C!? Toż to na długo trzeba sie już odziewać - jak jesienią....ten nasz polski klimat mnie rozbraja.
Marek - A w nocy jaki jest klimat :-)

grigor86 17:24 środa, 9 sierpnia 2017

A tak a`propo to wczoraj miało miejsce zaćmienie księżyca. Szczęściarz mógł oglądać je na żywo, a ja tak ciężko pracowałam :)))

anka88 15:39 wtorek, 8 sierpnia 2017

Względnie ciepło jeszcze miałeś widzę. My późnym wieczorem wczoraj ruszyliśmy, to dorwał nas spadek temperatury do 12°C.

maniek1981 09:07 wtorek, 8 sierpnia 2017

Hehe, wiem, co czułeś przy tych nawrotach - szybciej, dalej, szybciej! Byle pięć dych było :)

Na tym kawałku jeszcze nie jechałem, ale bardzo lubię odcinek Wierzonka - Karłowice. Polecam rozszerzyć next time o takowy - 50 km/h+ wejdzie :)

Zdjęcia super, jak zwykle. A kot... no cóż, dobrze, że ludzie tak nie mogą :)

Trollking 21:48 poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wariat! :))) Odcinek ten będzie Ci się śnił po nocy :)))

anka88 21:00 poniedziałek, 7 sierpnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!