upał

Sobota, 22 lipca 2017 · Komentarze(3)
Kategoria 1-40 km
Konkretny upał dziś w moich stronach i rowerem w takiej pogodzie z reguły staram się nie jeździć - uważam że nie jest to zdrowe. Jednak serwisowałem dziś Felta (zimówkę) i po skończonej robocie pojechałem na krótki test.
Wraz z bratem Wojtasem okrążyliśmy Jezioro Kowalskie, a po drodze w Barcinku zrobiliśmy sobie przerwę na coś zimnego z lodówki. Szczerze mówiąc to ani zimne lody, ani zimne piwo, ani nawet to że jechałem na zimówce, nie dodały mi siły i ledwo co dojechałem do domu. Fajnie że jechał ze mną Wojtas - sam nie cierpiałem :-)

Odnośnie serwisu zimówki, to wymieniłem całe koła, opony, ramię korby, pedały i wyregulowałem parę drobnostek. Wszystko działa jak należy :-)

Komentarze (3)

No to teraz tylko czekać na prawdziwy test zimówki... podczas zimy oczywiście :)

anka88 12:48 niedziela, 23 lipca 2017

Ja w taki upał wolę na rowerze śmigać, niż z buta dreptać. Jadąc przynajmniej czuję powiew wiatru, a jeśli chodzi o spacer, to wystarczy kilometr i jestem spocony jak świnia :D

maniek1981 22:15 sobota, 22 lipca 2017

Taki drobny serwisik...i pół roweru wymienione :)

Trollking 16:53 sobota, 22 lipca 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!