kamieniołom w Piechcinie

Sobota, 1 lipca 2017 · Komentarze(5)
Pierwszy dzień lipca przebiegł w atmosferze rowerowej wycieczki - spotkania ze znajomymi bikestat'owiczami z głównym celem przy kopalni i zalanym kamieniołomie w Piechcinie w Woj. kujawsko - pomorskim.
W wycieczce uczestniczyło nas łącznie 12 osób, co mnie pozytywnie zaskoczyło. Ja i Ania dotarliśmy na miejsce zbiórki w Gnieźnie, gdzie czekali już na nas: Pan Jurek, Mateusz, Kubolsky, Rolnik, Marcin, Sebek i Aneta. Potem po drodze dołączył do nas: ziomek z Trzemeszna Świder i nowo poznani Grzegorz i Kacper.

Praktycznie całą drogę do Piechcina mieliśmy z silnym wiatrem w plecy, pewnie dlatego średnia całej grupy nie schodziła poniżej 45km/sekundę, ale mimo to zdążyłem z każdym zamienić kilka słów - w końcu kilka lat się nie widzieliśmy ;-)
Z powrotem tempo nieco zmalało i jechaliśmy lasem, dlatego znalazła się też chwilka na nieco dłuższy przystanek integracyjny w Gołąbkach :-)

Piechcin podoba mi się zawsze nawet w takiej pogodzie jaką mieliśmy tego dnia - spore zachmurzenie i silny wiatr, dlatego też z uśmiechem na twarzy podziwiałem czystą wodę w zalanym kamieniołomie oraz wielką i głęboką wyrwę w ziemi w kopalni wapienia.
Wracając wstąpiliśmy też do pięknego miejsca - Dolina Rzeki Gąsawki, a przed przelotnym deszczem chowaliśmy się pod dachem.


na miejscu zbiórki w Gnieźnie. Od lewej: Grigor, Ania, Mateusz, Aneta, Sebek, Rolnik, Pan Jurek, Kubolsky, Marcin.


Wielką hałdę w Piechcinie widać już z daleka.


zalany kamieniołom


Zdjęcie dzięki uprzejmości Sebka. Nasze ekipa na tle kopalni.




Podczas powrotu sporo było dróg polnych i leśnych. Niektóre z nich po deszczu musieliśmy omijać jadąc zbożem.


Dolina Rzeki Gąsawki


łabędzie w Dolinie Rzeki Gąsawki

Dziękuję wszystkim za obecność, było miło znowu razem pojeździć w takim gronie.

Komentarze (5)

Trochę żałuję, że mnie nie było, ale plany miałem skrojone na tę sobotę już wcześniej. Trzeba nadrobić następnym razem.

maniek1981 20:54 wtorek, 4 lipca 2017

Grzesiek, masz lepszą połowę :)) Nie wyprzesz się!

anka88 20:11 poniedziałek, 3 lipca 2017

Śliczne ostatnie zdjęcie.

Monica 08:40 poniedziałek, 3 lipca 2017

Relację znam z bloga Twojej lepszej połowy... ale łabędzi nie widziałem - super! Szczególnie te kurduple :)

Trollking 20:49 niedziela, 2 lipca 2017

Było super.....

jerzyp1956 13:29 niedziela, 2 lipca 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!