Pałuki

Sobota, 27 maja 2017 · Komentarze(7)
Wybrałem się dziś z Anią i tatą na wycieczkę po Pałukach :-)
Pałuki to region kulturowy w województwach kujawsko - pomorskim i wielkopolskim. Za główny cel wycieczki wyznaczyliśmy Żnin - miasto, które odwiedzałem już kilkakrotnie na rowerze, więc mogłem wykazać się jako przewodnik. Poza tym Pałuki poza aspektem kulturowym uwielbiam także ze względów krajobrazowych, ponieważ podobają mi się tamtejsze widoki, a szczególnie właśnie teraz na przełomie maja i czerwca, kiedy wiosna jest w rozkwicie - te żółte pola rzepakowe, pofałdowany teren,lasy i mnóstwo jezior, tych małych i wielkich, jak choćby Jezioro Żnińskie Wielkie, które urzekło dziś nas wszystkich.

Oto przybliżony ślad na mapie:

Wystartowaliśmy o 7 rano. Poranek był rześki i zapowiadał się piękny dzień tzn. słoneczny i bezwietrzny. Jechaliśmy przez Kiszkowo, Łopienno do leżącego już w województwie kujawsko - pomorskim Janowca Wielkopolskiego.

W drodze do Janowca Wielkopolskiego


Janowiec Wielkopolski

Po krótkim postoju w Janowcu Wielkopolskim, wybieramy się w dalszą drogę. Jadąc nowym asfaltem, mijamy po drodze  kilka pałuckich ciekawostek.

Parcele Świątkowskie - pałucki dom


Pałac w Cerekwicy

No i dotarliśmy do Żnina. Miasto robi na nas pozytywne wrażenie. Najbardziej utkwiły nam w pamięci poniższe miejsca:

Deptak w centrum Żnina


XV wieczna wieża ratuszowa na rynku w Żninie


Jezioro Żnińskie Małe


łabędzia rodzina


Kolej wąskotorowa na stacji w Żninie


ciekawy budynek żnińskiej cukrowni


Jezioro Żnińskie Duże

Po zwiedzeniu Żnina pojechaliśmy w dalszą drogę po Pałukach. Tym razem na celowniku mieliśmy takie słynne miejscowości jak Wenecja, Biskupin...W drodze powrotnej spaliliśmy sobie od słońca ręce, nosy i nogi :-)

Krajobrazy Pałuk - okolice Wenecji


Wenecja - muzeum kolei wąskotorowej


Wenecja - ruiny średniowiecznego zamku


Gąsawa - drewniany kościół


Marcinkowo Górne - pomnik Leszka Białego


Grochowiska Szlacheckie - klasycystyczny pałac

To był rekordowy dystans w tym roku i cieszy fakt pokonania go w świetnym towarzystwie i nastroju. Z tatą pokonywałem już większe dystanse i mogę być pewny, że nic mu się nie stanie po przejechaniu nawet 170km. Ale przede wszystkim wielkie brawa dla Ani za przeskoczenie kolejnej poprzeczki - nieoszlifowany diament rowerowy, niepozorna, ma niezłego powera w nogach, ale największą jej zaletą jest pozytywne nastawienie, chęci i pewność siebie - trafiła mi się prawdziwa trenerka :-)

Pozdrower :-)





Komentarze (7)

To była świetna wycieczka. Cieszę się, że mogłam z Wami osiągnąć kolejny rekord :) Dziękuję :*

anka88 17:24 poniedziałek, 29 maja 2017

Na takim dystansie wiele fajnych atrakcji :), Tatko Widzę że też w niezłej formie :) Brawo.

Roadrunner1984 07:14 poniedziałek, 29 maja 2017

Zacnie :D

maniek1981 22:25 niedziela, 28 maja 2017

Ładna wycieczka Wam wyszła :).
Miło wrócić myślami do Żnina. Zawsze mam go po drodze, gdy jadę do Torunia/Iławy/Olsztyna. Za Cukrownią Żnin podjazd do kościółka na górce. A przy pomniku Leszka Białego załapała się na fotce ławeczka, na której kiedyś chwilę odpoczywałam.

Kot 18:35 niedziela, 28 maja 2017

Super wycieczka i piękne widoki.

Mariusz81 18:18 niedziela, 28 maja 2017

Przejeżdżałem raz przez Żnin podczas wyprawy do Torunia, ale ostatnie o czym myślałem to zwiedzać jego okolice :) Kojarzę z trasy te piękne drewniane domki, których z tego co pamiętam jest całe "osiedle", niestety przegapiłem wąskotorówki :/

Super wycieczka i wynik - brawa dla Waszej Trójcy :)

Trollking 15:41 niedziela, 28 maja 2017

Ale piękna wycieczka i super km wyszły.Pogoda ładna to tylko zwiedzać.

jerzyp1956 08:36 niedziela, 28 maja 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!