Dziewicza Góra i okolice

Piątek, 14 kwietnia 2017 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Przez niesprzyjającą pogodę nie dało się komfortowo pojeździć przez ostatnie dwa dni. Dziś mnie telepało od braku roweru i po południu, kiedy na niebie zaczęło się przejaśniać, postanowiłem wstrzelić się w bezdeszczowe okienko i wyskoczyć na rower.

Udało się nie zmoknąć, a i pojeździło się po Puszczy Zielonce i jej otulinie. W dzisiejszej wycieczce towarzyszył mi tata.
Na początek pojechaliśmy skrajem lasu przez Dębogórę, Kliny i Kicin do Koziegłów. W Koziegłowach pokazałem tacie kilka fajnych miejsc widokowych, z których rozpościera się wspaniały widok na Dziewiczą Górę i Poznań.
Następnie odbiliśmy przez Czerwonak na Dziewiczą Górę, pod którą sprawnie podjechaliśmy. Na szczycie krótki postój i dalej w las. Pokręciliśmy sporo po szlakach Puszczy Zielonki, odpoczywając jednocześnie wśród leśnych ostępów. W lesie widzieliśmy stado jeleni.

Bardzo dobrze się nam jeździło dziś, że aż kończyć się nie chciało, jednak po godzinie 18:00 zaczęło kropić i dzisiejszą wycieczkę trzeba było kończyć. Mimo to wspaniale się czuję i cieszę się, że mimo złej pogody - zaspokoiłem żądzę roweru na dziś.

Oto kilka zdjęć:

Dziewicza Góra - widok od strony Koziegłów.


Widok na centrum Poznania z Koziegłów.


Takie widoki po drodze z Koziegłów do Czerwonaka.


Powodzi się niektórym w Czerwonaku :-)))


Wieża widokowa na szczycie Dziewiczej Góry.


Jazda przez Puszczę Zielonkę.

Dziś jestem zaspokojony rowerowo, ale boję się o jutro - deszcze niespokojne :-S

Komentarze (3)

Widoki to macie tam zacne :) Sama już miałam okazję się o tym przekonać. Cieszę się, że pogoda pozwoliła Wam na spędzenie wolnego czasu w taki, a nie inny sposób :)

anka88 11:58 sobota, 15 kwietnia 2017

W Czerwonaku nie można mieć innych samochodów niż tej barwy :)

Fajne te widoczki - brawa dla Was za perspektywę/y :)

Telepanie z braku roweru - zdrowy symptom :)

Trollking 18:57 piątek, 14 kwietnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!