praca

Wtorek, 11 kwietnia 2017 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Kolejny chłodny poranek i kolejny dzień zmagania się z wiatrem. Do pracy jednak dojechałem, a po pracy zboczyłem nieco i znalazłem się na Dziewiczej Górze, skąd lasem wracałem sobie spokojnym tempem i z wiatrem w plecy do Wierzonki. Dobrze, że nie wystraszyłem się dziś prognoz pogodowych, bo idealnie wstrzeliłem się z dojazdami w bezdeszczowe okienko.

Dla mnie w lesie zawsze świeci zielone światło :-)

Komentarze (4)

Piękna fota - masz oko :)

Kot 06:04 piątek, 14 kwietnia 2017

Ja bym nie wchodziła w szczegóły światłości... Ale zielone światło popieram zawsze i wszędzie :)

anka88 18:21 wtorek, 11 kwietnia 2017

Fajnie Ci wyszła to fota. Aż kusi zajrzeć dokąd prowadzi ta światłość.

Pewnie znając życie na jakieś dzikie wysypisko ;) Ciężko być romantykiem w tym kraju :)

Trollking 18:14 wtorek, 11 kwietnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!