praca + po szpeje do rowerowego.

Poniedziałek, 10 kwietnia 2017 · Komentarze(5)
Kategoria dpd, 40-100 km
Rano było naprawdę orzeźwiająco. Kiedy po 7 wyjeżdżałem z domu, na termometrze widniało niecałe 7*C we wschodzącym Słońcu i po pierwszych kilkuset metrach, obudziłem się migiem mając na sobie cienkie ubranie.

Po pracy musiałem wstąpić do sklepu rowerowego po odbiór zamówionych części do piasty mojego białego felta. Pojechałem więc z Bogucina, jakimiś chęchami (nie chciałem jechać głównymi drogami) do Zalasewa, gdzie znajduje się sklep rowerowy Fogt Bikes. Po wielu ciekawych przeszkodach jak np. znoszenie i wnoszenie roweru po schodach i w tunelu nad rzeką Cybiną, pod drogą 92 na poznańskim Antoninku, albo przenoszeniu roweru przez torowiska, lub błądzeniu po nieznanych, nowo powstałych osiedlach w Zalasewie. 
Niestety przedostanie się rowerem z Bogucina do Zalasewa, omijając główne drogi jest bardzo zawiłe, ale lepsze to niż jazda głównymi drogami, gdzie jak wiadomo rowerzysta to intruz i trzeba go po prostu rozjechać.

Po zakupach wracałem drogami okrążającymi Swarzędz, gdyż to miasteczko też jest bardzo nieprzyjazne rowerzystom. Tym sposobem wyszło dobre 5 dyszek, ale niestety większość trasy miałem pod niesamowicie mocno wiejący wicher, ale wziąłem to jako dobry trening, bo w niektórych momentach na prawdę czułem napięte mięśnie łydek, a powiem szczerze, że rzadko mam takie skurcze.

Ps. Wielkie dzięki Rafałowi z Fogt Bikes za profesjonalną obsługę i Piotrasowi, który po drodze poczęstował mnie ciastkiem :-)

ździsie:

Ośka i konusy do piasty SLX - nawet nie pytajcie ile to kosztowało....

Oto miejscowości mijane dziś: Wierzonka - Kobylnica - Janikowo - Bogucin - Gruszczyn - Zieliniec - Swarzędz - Poznań - Kobylepole - Zalasewo - Garby - Kruszewnia - Gowarzewo - Siekierki - Paczkowo - Sarbinowo - Góra - Jankowo - Biskupice - Jerzykowo - Barcinek - Wierzonka.

Komentarze (5)

Mogliście nie pytać, naprawdę mogliście nie pytać... Ja też zapytałam i... nie skomentowałam :))))

anka88 18:24 wtorek, 11 kwietnia 2017

Miałem zapytać ile to kosztowało, ale już może nie będę Cię ponownie rozjuszał :)

Swarzędz jest najlepszym przykładem polskiego podejścia do "ułatwiania" rowerzystom życia, które kończy się na tym, że człowiek czuje się najbardziej komfortowo na ruchliwej drodze krajowej...

Trollking 20:21 poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Się jeździ, się płaci ;)
Lekkie przegięcie :|

rmk 19:35 poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Remik - 100 złotych kurwa jego mać!!!!!

grigor86 19:24 poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Ile to kosztowało? ;P

rmk 19:16 poniedziałek, 10 kwietnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!