praca + Jezioro Maltańskie

Wtorek, 28 lutego 2017 · Komentarze(7)
Kategoria dpd
Pewnie byłby to zwykły dojazd do pracy i nie rozwodziłbym się nad wpisem, jednak ze względu na coraz dłuższy dzień, mogę po pracy zamiast kręcić od razu do domu, pojeździć w świetle słonecznym nieco dłużej.
Tak zrobiłem właśnie dziś. Podjechałem do Poznania nad Jezioro Maltańskie, gdzie ów zbiornik przywitał moje oczy dość niecodziennym widokiem - brakiem wody. Akcja spuszczania wody z tego zbiornika odbywa się raz cztery lata, w celu oczyszczenia dna. Uwieczniłem zatem ten obrazek na karcie pamięci i z wiatrem w plecy wracałem z Poznania - 16 kilometrów istnej idylli rowerowej hurrrrra :-)


Spuszczona woda w Jeziorze Maltańskim


Widok z Malty na centrum Poznania

Żegnaj słaby luty, witaj marcu :-)

Komentarze (7)

Ja za to nie zdążyłam tam dotrzeć, żeby pojeździć rowerem na środku jeziora. :P

animalek 19:15 czwartek, 2 marca 2017

Woda schodziła długo, teraz już wypełniają, na ostatnią chwilę zdążyłeś, żeby zobaczyć jezioro bez wody. ;)

animalek 19:13 czwartek, 2 marca 2017

Też jestem zdziwiony tym faktem braku wody - czytałem o tym kilka miesięcy i się zastanawiam czy nie napuścili, czy znowu spuścili?

sebekfireman 09:29 środa, 1 marca 2017

Ponownie woda spuszczona, czy jeszcze od jesieni nie uzupełnili? Ten drugi wariant chyba bardziej prawdopodobny.

maniek1981 22:49 wtorek, 28 lutego 2017

Znów spuszczają? Przecież robili to kilka miesięcy temu. Niewyżyci ludzie, zaiste :)

Faktycznie, budynek wedle zapowiedzi miał stać się nowym symbolem Poznania. Oby jego mieszkańcy nie skończyli jak Majowie :)

Trollking 21:41 wtorek, 28 lutego 2017

Miłe zakończenie lutego :) Po poznańsku...

anka88 21:08 wtorek, 28 lutego 2017

Ciekawie skadrowałeś widok na centrum - ten powstający budynek po prawej wygląda jak piramida Majów :)

JPbike 21:01 wtorek, 28 lutego 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!