Iwno - Nekla
Niezwłocznie dałem cynka Ani, aby zaczęła się szykować na wycieczkę, ponieważ są dziś sprzyjające warunki do wspólnego kręcenia.
Po niedługiej chwili byłem już na miejscu zbiórki w Iwnie, skąd wspólnie z Anią wyruszyliśmy uśmiechnięci ku dawno nieodwiedzanym terenom w gminach: Kostrzyn, Dominowo i Nekla.
Oto trasa:
Trasę wycieczki wymyślaliśmy na bieżąco. Większość drogi, to jednak Ania była przewodniczką, bo to jej fyrtle i powiem ku swojemu zaskoczeniu, że wiele dróżek widziałem po raz pierwszy, dlatego moja przewodniczka spisała się na medal.
Wyruszamy zatem.

Jedzie Ania drogą polną do Sokolnik Drzązgowskich

A ja za Anią.
Dojeżdżamy do małej wsi Drzązgowo, gdzie podziwiamy Dwór z lat 30' XIX w. oraz rosnącego obok dworu, rozłożystego, wieloramiennego dęba.

Dwór w Drzązgowie

Całkiem ciekawy dąb w parku w Drzązgowie.

Nawet w takiej czynności jak wyskrobywanie błota z buta, Ania robi to z taką gracją, że nie mogłem się napatrzyć - ach kobiety, kobiety :-)
Jadąc dalej, przejeżdżaliśmy przez kolejną niedużą miejscowość - Gułtowy, gdzie zatrzymaliśmy się na zdjęcia takich atrakcji jak barokowy pałac Bnińskich z 1780 - 1786 roku, oraz kościół św. Kazimierza z 1737 roku. Gułtowy to bogata historycznie miejscowość, obok której obojętnie przejechać się nie da.

Przy pałacu w Gułtowach

Kościół w Gułtowach
Jadąc tak spontanicznie dalej, kręcimy po wąskich asfaltach, ciesząc się swoim towarzystwem, ale także zwykłymi późnozimowymi widokami polskiej wsi. Dojeżdżamy do wsi Stroszki w gminie Nekla. Tutaj podziwiamy potężne elektrownie wiatrowe, z których każdy wiatrak pnie się na wysokość 150 metrów do końca śmigła. Robią one ogromne wrażeniem szczególnie stojąc przy ich podstawie i patrząc na obracające się z przeogromną prędkością śmigła.

Droga Biskupice - Stroszki

Okolica Stroszek

Potężne elektrownie wiatrowe w Stroszkach.
Dojeżdżamy do Nekli. Te miasteczko przywitało nas zimnym wiatrem, dlatego po krótkiej przerwie na papu kierowaliśmy się z powrotem, mijając najciekawszy zabytek tego miasteczka kościół św. Andrzeja Apostoła.

kościół św. Andrzeja Apostoła w Nekli.
W drodze powrotnej moją uwagę przykuł stary spichlerz w Siedlcu, którego sfotografowałem. Lubię taką niedostrzeganą architekturę.

Spichlerz w Siedlcu

Pozdrawiam serdecznie :-)
Choć zimą jeżdżę sporo, to de facto mało było okazji do wspólnego - komfortowego kręcenia z Anią, dlatego cieszy fakt, że wspólnie aż palimy się do roweru i jak tylko warunki będą sprzyjały, to mamy optymistyczne wizje spędzania naszego czasu w siodle. A za dzisiejszą wycieczkę bardzo dziękuję Aniu.




