Iwno - Nekla

Niedziela, 19 lutego 2017 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Jakże moje samopoczucie się poprawiło, kiedy otworzyłem oczy dziś rano i ujrzałem przebijające się promienie słoneczne. Od razu wiedziałem co będę robił.
Niezwłocznie dałem cynka Ani, aby zaczęła się szykować na wycieczkę, ponieważ są dziś sprzyjające warunki do wspólnego kręcenia.
Po niedługiej chwili byłem już na miejscu zbiórki w Iwnie, skąd wspólnie z Anią wyruszyliśmy uśmiechnięci ku dawno nieodwiedzanym terenom w gminach: Kostrzyn, Dominowo i Nekla.

Oto trasa:
Trasę wycieczki wymyślaliśmy na bieżąco. Większość drogi, to jednak Ania była przewodniczką, bo to jej fyrtle i powiem ku swojemu zaskoczeniu, że wiele dróżek widziałem po raz pierwszy, dlatego moja przewodniczka spisała się na medal.
Wyruszamy zatem.

Jedzie Ania drogą polną do Sokolnik Drzązgowskich


A ja za Anią.

Dojeżdżamy do małej wsi Drzązgowo, gdzie podziwiamy Dwór z lat 30' XIX w. oraz rosnącego obok dworu, rozłożystego, wieloramiennego dęba.

Dwór w Drzązgowie


Całkiem ciekawy dąb w parku w Drzązgowie.


Nawet w takiej czynności jak wyskrobywanie błota z buta, Ania robi to z taką gracją, że nie mogłem się napatrzyć - ach kobiety, kobiety :-)

Jadąc dalej, przejeżdżaliśmy przez kolejną niedużą miejscowość - Gułtowy, gdzie zatrzymaliśmy się na zdjęcia takich atrakcji jak barokowy pałac Bnińskich z 1780 - 1786 roku, oraz kościół św. Kazimierza z 1737 roku. Gułtowy to bogata historycznie miejscowość, obok której obojętnie przejechać się nie da.

Przy pałacu w Gułtowach


Kościół w Gułtowach

Jadąc tak spontanicznie dalej, kręcimy po wąskich asfaltach, ciesząc się swoim towarzystwem, ale także zwykłymi późnozimowymi widokami polskiej wsi. Dojeżdżamy do wsi Stroszki w gminie Nekla. Tutaj podziwiamy potężne elektrownie wiatrowe, z których każdy wiatrak pnie się na wysokość 150 metrów do końca śmigła. Robią one ogromne wrażeniem szczególnie stojąc przy ich podstawie i patrząc na obracające się z przeogromną prędkością śmigła.

Droga Biskupice - Stroszki


Okolica Stroszek


Potężne elektrownie wiatrowe w Stroszkach.

Dojeżdżamy do Nekli. Te miasteczko przywitało nas zimnym wiatrem, dlatego po krótkiej przerwie na papu kierowaliśmy się z powrotem, mijając najciekawszy zabytek tego miasteczka kościół św. Andrzeja Apostoła.

kościół św. Andrzeja Apostoła w Nekli.

W drodze powrotnej moją uwagę przykuł stary spichlerz w Siedlcu, którego sfotografowałem. Lubię taką niedostrzeganą architekturę.

Spichlerz w Siedlcu


Pozdrawiam serdecznie :-)

Choć zimą jeżdżę sporo, to de facto mało było okazji do wspólnego - komfortowego kręcenia z Anią, dlatego cieszy fakt, że wspólnie aż palimy się do roweru i jak tylko warunki będą sprzyjały, to mamy optymistyczne wizje spędzania naszego czasu w siodle. A za dzisiejszą wycieczkę bardzo dziękuję Aniu.

Komentarze (9)

Hmmm... pozycja "na żmiję"? A na to nie wpadłam :)))

Grzesiek, cała przyjemność po mojej stronie. Cieszę się, że wreszcie udało nam się zrealizować wspólny wyjazd.

anka88 18:32 poniedziałek, 20 lutego 2017

Wyjąłeś mi to z ust ... ! :)

Jurek57 16:59 poniedziałek, 20 lutego 2017

Fajna fotka przy pałacu ....

jerzyp1956 11:58 poniedziałek, 20 lutego 2017

Serce się raduje, jak widzę tak piękną parę na wycieczce rowerowej...
Pozdrawiam ;)

sikorski33 11:31 poniedziałek, 20 lutego 2017

Panie Jurku - Rozumiem, że chciał Pan powiedzieć, że spichlerz ma niestandardowy dach :-)

grigor86 21:58 niedziela, 19 lutego 2017

Jeśli mogę się do czegoś przydać to podpowiem że spichlerz ma mansardowy dach ! :)

Jurek57 21:27 niedziela, 19 lutego 2017

Piotras - Mam nadzieję, że tych chwil do wykorzystania będzie w tym roku wiele. Jesteś oczywiście mile widziany w tym wykorzystywaniu ;-)
Trollking - Można to wielorako odbierać :-) Pozycja dość wymowna :-)

grigor86 21:20 niedziela, 19 lutego 2017

To wyskrobywanie wygląda jak ucieczka przed żmiją :)

Trollking 20:10 niedziela, 19 lutego 2017

Korzystajcie korzystajcie ;) :D

WolnyDuchem 19:48 niedziela, 19 lutego 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!