praca + Jezioro Kowalskie

Czwartek, 16 lutego 2017 · Komentarze(5)
Kategoria dpd
Kolejny zimowo - wiosenny dzień. Rano -2, po południu +7, choć to dopiero połowa lutego, to czuć powoli zmieniający się klimat, a ja przyzwyczajony do pewnych, zimowych rytuałów - dziwnie się czuję, jadąc bez ocieplaczy na nogi, kalesonów, czy alpinistycznych rękawic. Jednak nie ma co się nakręcać zawczasu, bo przeczucie mówi mi gdzieś po cichu, że zima jeszcze w marcu może poszczypać w poliki. 

Co do jazdy, to po pracy wykorzystałem wiosenną aurę na kolejny mały "skok w bok" nad Jezioro Kowalskie. Widoki po drodze przednie, a mój felt spisuje się rewelacyjnie.

Wypoczynek na rowerze:


Wschód Słońca


A oto jedna z wielu zalet jazdy rowerem. Choć szczerze mówiąc jazda obok zakorkowanych aut do najzdrowszych nie należy.


Jezioro Kowalskie skute lodem


Wędkarz i jego kompan


Zachód Słońca


150 000 000 kilometrów od Ziemi takie coś na niebie.


A to już zaledwie ok. 9 kilometrów od Ziemi :-)


Komentarze (5)

Wg badań mniej się nawdychasz syfu przemykając rowerem obok tych aut, niż siedząc w samochodzie w tym korku i zasysając spaliny kierowcy z przodu. :)

zarazek 08:27 piątek, 17 lutego 2017

Ja wiem, które zdjęcia są dla mnie... zarówno wschody jak i zachody Słońca :)) Dobra, przesadziłam - wszystkie zdjęcia, bez wyjątku, są dla Was :) I to jest piękne!

anka88 21:03 czwartek, 16 lutego 2017

Panie Jurku - Trafne spostrzeżenie. To ma taki sens jak wódka bezalkoholowa, inteligentny debil, wegetariański smalczyk albo paszport polsatu :-)
Trollking - Cieszę się, że zdjęcia się podobają. Wiesz, że w gruncie rzeczy robię je nie dla siebie.

grigor86 20:32 czwartek, 16 lutego 2017

Ale zafociłeś!!! :) piękne.

Trollking 18:48 czwartek, 16 lutego 2017

A propos "korka". Bardzo podoba mi się określenie ECODISEL .

Jurek57 18:16 czwartek, 16 lutego 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!