praca + Jezioro Kowalskie

Środa, 15 lutego 2017 · Komentarze(7)
Kategoria dpd
Wreszcie stan mojego zdrowia po tygodniowym przeziębieniu poprawił się na tyle, iż bez obaw mogłem znów wsiąść na rower. Przyznam, że aż mnie trzęsło na samą myśl o rowerze, dlatego też podczas powrotu zrobiłem sobie mały "skok w bok" nad Jezioro Kowalskie, aby dobrze się rozruszać po chorobie.

Rano termometr wskazywał -4, po południu natomiast +5, a w słońcu to nawet więcej - różnica temperatur całkiem spora, dlatego wracając, plecak miałem pełen lumpów.

Z ciekawostek dnia dzisiejszego:


Wypadek w Bogucinie


Wieczór nad Jeziorem Kowalskim


Dzień jest już kilka godzin dłuższy :-)


Komentarze (7)

Ten "skok w bok" to mi tu na romantyczny wygląda... Ale co się dziwić, chyba każdy chciałby spędzić taki piękny wieczór nad Jeziorem Kowalskim :))

anka88 20:38 czwartek, 16 lutego 2017

Coś się mi zdaje, że ten uszkodzony pojazd wjechał w dupę temu, który prawidłowo zatrzymał się przed przejściem dla pieszych.

maniek1981 16:47 czwartek, 16 lutego 2017

Mnie niestety też dopadł jakiś "wirek" i wczorajszy zachód słońca podziwiałem tylko spacerując, ale do końca dnia walczyłem z pokusą wyjścia na rower...

jelon85 13:47 czwartek, 16 lutego 2017

I ja równiez trafiłem na zachód. ale niestety nie mogłem trafić na ciekawy kadr ;)

bobiko 21:54 środa, 15 lutego 2017

Fajne fotki, ale u Ciebie to nie nowość :)

Co do pierwszego zdjęcia to ciekawe co się wydarzyło. A w ogóle to samochód stoi na wysepce na przejściu dla pieszych...

Trollking 19:34 środa, 15 lutego 2017

Z tym zachodem trafiłeś podobnie jak ja dziś :)

JPbike 18:51 środa, 15 lutego 2017

Ładny zachód słońca.

jerzyp1956 17:22 środa, 15 lutego 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!