praca

Czwartek, 2 lutego 2017 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Dziś zarówno do pracy, jak i z pracy wybrałem dłuższą trasę. Rano zupełnie nic ciekawego, ale po południu, podczas powrotu już troszkę świrowałem po krzakach.
Przebijałem się kilka kilometrów po przeoranej drodze, usłanej zamarzniętymi koleinami i lodem. Trochę mnie tam wytrzęsło. Poza tym to spokój :-)


Darmowy masaż dupy


Taki oto spalony samochód niedaleko Koziegłów. Ciekawi mnie jak go tu przytachali, kiedy tam żadnej drogi nie było, tylko ten wąski singletrack, porośnięty krzakami dookoła?

Komentarze (6)

Skoro już jesteś wymasowany to znaczy, że jestem po robocie :)))

anka88 17:38 piątek, 3 lutego 2017

Jak tak patrzę, to po torach chyba byłoby łatwiej pojechać :D

maniek1981 10:19 piątek, 3 lutego 2017

Pincet plus dostali to kupili sobie nowe auto, a stare postanowili spalić ;P

kamilzeswaja 21:59 czwartek, 2 lutego 2017

Na moje to miłośnicy akcji "wraki na tory". Wraz ze zrzutem :)

Trollking 19:28 czwartek, 2 lutego 2017

Ale fajna droga...to już nie dla mnie.

jerzyp1956 17:18 czwartek, 2 lutego 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!