serwisowo

Poniedziałek, 23 stycznia 2017 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Po kilku tygodniach ciągłej jazdy w wodzie, błocie, śniegu i soli, tylna piasta w mojej zimówce wypluła ostatnie resztki smaru, przez co strzelały kulki,a koło przestało się obracać jak należy - to było wczoraj......
Dziś wieczorem wziąłem się za serwis piasty. Rozkręciłem piastę, wymieniłem kulki i nasmarowałem smarem molibdenowym. Piasta po skręceniu pracowała jak nowa, dlatego nie wytrzymałem i postanowiłem ją jeszcze przetestować na krótkiej przejażdżce.
Tym sposobem zrobiłem kilka kilometrów po asfalcie i to tyle na dziś. Uwaga! Szok! Nie ma zdjęć :S

Komentarze (4)

Rozkręcenie piasty w taki sposób, żeby dało się ją ponownie złożyć? Dla mnie nieosiągalne mistrzostwo :)

Trollking 20:34 wtorek, 24 stycznia 2017

Marek - Fajnie jest wiedzieć jak serwisować rower - to sama przyjemność i sporo kasy w kieszeni.
Ania - i korzystać będziesz zawsze :-)

grigor86 20:30 wtorek, 24 stycznia 2017

Jak fach ma się w ręku to i o sprzęt można zadbać samemu... Dobrze, że i ja na tym skorzystałam :)

anka88 18:11 wtorek, 24 stycznia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!