Jezioro Kowalskie i Puszcza Zielonka
Wybór trasy w terenie był prosty ze względu na odwilż panującą w ostatnich dwóch dniach, która na utwardzonych drogach rozlała hektolitry wody.
W lesie sprawa miała się zgoła odmiennie. Jazda na topniejącym śniegu do najlżejszych nie należy, ale na pewno jest czysta i gładka, więc kręciło się przyjemnie.
Na początek pojechałem nad Jezioro Kowalskie, gdzie pojeździłem trochę po zamarzniętej tafli i później odwiedziłem mój ulubiony singiel przy brzegu zalewu. Dawno nie jechałem tą ścieżką w zimowej szacie... Nad zalewem unosiła się gęsta mgła, a na zamarzniętej tafli widziałem wielu wędkarzy.
Następnie odbiłem do Puszczy Zielonki, gdzie głównym celem był rezerwat "Klasztorne Modrzewie". Na wielu leśnych ścieżkach przecierałem szlak, wbijając opony w grubą warstwę śniegu.
ździsie:

Jezioro Kowalskie. Jazda po zamarzniętym jeziorze jest gładka i czysta.

Każdy ma swoje hobby

Singiel nad Jeziorem Kowalskim w zimowej odsłonie.

Singla ciąg dalszy.

Bór sosnowy

Oznakowanie dróg dla turystów konnych.

Król wszystkich drzew w Puszczy Zielonce - modrzew europejski w rezerwacie "Klasztorne Modrzewie"
Pojeździłem i się nawet trochę zmęczyłem, więc satysfakcja jest. Do następnego.




