praca

Środa, 18 stycznia 2017 · Komentarze(3)
Kategoria dpd
Nieco większym mrozem i przepiękną szadzią przywitał mnie ten styczniowy dzień, że aż żal było schodzić z roweru przekraczając próg w pracy. Po pracy szadź się nadal trzymała, ale jak to w styczniu bywa, długo jazdą w jasności i w szadzi się nie nacieszyłem, ale zawsze lepiej troszkę niż wcale.

ździsie:


Droga Wierzonka - Wierzenica. Po 7:00 zaczyna świtać.


Wszystko białe


Piękna zima w tym nowym roku.

Komentarze (3)

Teraz to aż żałuję, że nie poszłam wczoraj na rower... Chyba wybiorę się jutro :)

anka88 11:51 czwartek, 19 stycznia 2017

Było jechać oddać krew i tym sposobem załatwić sobie kręcenie w bajkowej scenerii, nie przejmując się pracą tego dnia :D A jest czego żałować, bowiem tam u Ciebie w puszczy, to pewnie konkretne krajobrazy dzisiaj czekały.

maniek1981 21:43 środa, 18 stycznia 2017

I to się nazywa kompromis - drogi odśnieżone, lasy białe. Jest pięknie.

Nie ja to załatwiłem, ale w sumie mogę wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności, podając numer konta do przelewów :)

Trollking 21:40 środa, 18 stycznia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!