praca
Piątek 13' okazał się być zupełnie zwyczajnym, szczęśliwym dniem, który zwieńczył mój drugi tydzień konsekwentnie realizowanego zamiaru dojeżdżania rowerem do pracy. Przede mną kolejne dni...więc JAZDAAAAAAAAA :-)

Tak prezentowała się droga asfaltowa we Wierzenicy. Jedyne czego nie cierpię podczas jazdy w takich warunkach, to "chrupoczący" łańcuch.




