praca

Wtorek, 3 stycznia 2017 · Komentarze(4)
Kategoria dpd
Około 7:15 kiedy wyjeżdżałem była jeszcze ciemna noc, ale za to droga usypana została w nocy 2mm. warstewką śniegu, do tego lekki przymrozek, dlatego jechało mi się bajecznie.
Podczas powrotu pogoda zmieniła się diametralnie tzn. padający od popołudnia deszcz zrobił z tej warstewki śniegu mokrą, błotną breję, temperatura wzrosła i wzmógł się wiatr. Gdzieniegdzie pozostało troszkę lodu, dlatego z powrotem miałem asekuracyjną jazdę, ale mimo tego mam satysfakcję z przejażdżki.


Poranek


Komentarze (4)

Ania - Ależ ja tu troszkę ponarzekałem przecież.....ale taka szczypta złości nie zaszkodzi nikomu.

grigor86 20:30 środa, 4 stycznia 2017

Pozytywne nastawienie to podstawa! Jedni narzekają na zimno, śnieg, błoto, a tu proszę... SZCZĘŚLIWY CZŁOWIEK! :**

anka88 19:25 środa, 4 stycznia 2017

Sebek - Nie muszę - CHCĘ :-)

grigor86 21:50 wtorek, 3 stycznia 2017

Przez taki ciemny las musisz jechać do pracy?

sebekfireman 20:50 wtorek, 3 stycznia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!