Zażyć jesieni.

Sobota, 29 października 2016 · Komentarze(16)
Kategoria 40-100 km
Wreszcie sobota! Dzień, w którym mogę odpocząć od pracy, porobić to na co mam ochotę, pobyć tylko sam ze swoją pasją, odciąć się od monotonii dnia powszedniego. Tylko w sobotę czuję prawdziwą wolność, kiedy wsiadam na rower i mogę pojechać gdzie tylko koła poniosą.

Tej soboty koła mojej niezawodnej zimówki poniosły mnie może niezbyt daleko, ale wcale nie potrzebowałem dziś wielkich dystansów aby pocieszyć się wspomnianą wolnością. Chciałem także zażyć trochę jesieni....tej prawdziwej jesieni, kiedy deszcz przeplata się z promieniami słonecznymi, gdzie wiatr zerwać chce kask z głowy, a spadające liście ścielą leśne ścieżki wszystkimi odcieniami ciepłych barw.

Jechałem po prostu przed siebie, zajeżdżając nad Jezioro Kowalskie, nad którym silnie wiejący, zachodni wiatr utworzył sporą falę. Zrobiłem sobie mały postój na plaży w Jerzykowie i posłuchałem szumu jeziornych fal...

Wierzonka - jesień nad stawami.


Grigori


Plaża w Jerzykowie nad Jeziorem Kowalskim.


Jezioro Kowalskie


Jerzykowo - szachulcowy dom pod pomnikowym dębem.

Nad Jeziorem Kowalskim było dziś tak pięknie, że z żalem odjeżdżałem z jerzykowskiej plaży. Jednak miałem w planie podjechać jeszcze do Puszczy Zielonki, mając w głowie widok jesiennych ścieżek leśnych pokierowałem koła roweru w tamte strony. Kiedy już zaszyłem się w leśnych ostępach, tak mi się podobało, że i stąd żal było wyjeżdżać. Mógłbym tu zamieszkać.


Puszcza Zielonka - niebieskim szlakiem z Tuczna do Ludwikowa.


jesień to najpiękniejsza pora roku


Buczyna, czyli las buków.

Jadąc rowerem po lesie, zawsze "kątem oka" wypatruję jakiegoś zwierza. Dziś widziałem spore stado danieli, jednak cwane tak kicały między drzewami, że jedyne zdjęcie jakie udało mi się zrobić jest zamazane :-(
Jednak nie chodzi tym razem o jakość zdjęcia, tylko o to co ująłem. Wytężcie zatem moi drodzy oczy, aby podziwiać pięknego, rogatego byka daniela.


Byk daniela w kniei


nieco bliżej....

Zażyłem trochę jesieni na rowerze - mojej ulubionej pory roku, na ulubionym środku transportu. Nic więcej mi nie trzeba. Dziękuję za uwagę.



Komentarze (16)

Piękna jesień ale ta plaża jest w pytę :):):):)

Roadrunner1984 20:49 niedziela, 13 listopada 2016

Trollking - Powiem nieskromnie, że czekam już za zima na rowerze - akurat to bardzo lubię :-)
Aneta - Kiedyś jak pracowałem na 3 zmiany, to de facto miałem więcej czasu na rower, ale przez nieregularny czas pracy częściej łapałem infekcje, czy osłabienia. Teraz kiedy pracuję od rana na jedną zmianę, czasu na rower mam niestety mniej, ale za to prawie nie choruję. Wniosek z tego taki, że im mniej na rowerze jeżdżę, tym zdrowszy jestem....? Nie podoba mi się to :-)
Pan Jurek - To nie fotki są super, tylko taka mam okolicę po prostu :)
Mateusz - Aha spoko ;-) Ale przyznam, że nie znam tego młodzieżowego slangu. Albo się starzeję, albo czytam za dużo książek :-)
Marek - Fajnie to ująłeś: "widać wiatr".....pozwolisz, że przy jakiejś okazji powielę Twój cytat, bo mi się podoba to określenie :-)
Pan Marek - Takie już uroki jesieni....ale czekam na dzień, w którym będzie jakaś wichura, aby wtedy pojechać na zalew i porobić zdjęcia....czy mi się to uda w tym roku? Zobaczymy. Dziękuję za miłe słowo i pozdrawiam Pana.

grigor86 21:19 niedziela, 30 października 2016

Po jeziorze widać ze mocno wiało. U nas jest tak samo, do tego deszcz co chwile pada,masakra:(
Fotorelacja super... :)

sikorski33 18:21 niedziela, 30 października 2016

Grzechu - Na propsie znaczy godne polecenia;-)

rolnik90 14:09 niedziela, 30 października 2016

Super jesienne fotki...

jerzyp1956 07:09 niedziela, 30 października 2016

Hmmm jak ja doceniam to że nie chodzę codziennie do pracy i kilka dni w Tygodniu zawsze mam wolne :) mam weekend w środku tygodnia czasami i to nawet długi :p fajne jesienne fotki. Ale ja i tak czekam na wiosnę, krótkie dni bez słońca są okropne.

anetkas 23:46 sobota, 29 października 2016

Gość - tak masz rację. Tam było całe stado. Ja skupiłem się na byku.

grigor86 22:24 sobota, 29 października 2016

Na przedostatnim zdjęciu widać wyraźnie dwa daniele.

Gość 21:38 sobota, 29 października 2016

To co, na zimę hamak? Miejscówka piękna, a i roweru nie trzeba znosić, tylko przypiąć do drzewa :)

Daniel przepiękny!

Trollking 21:25 sobota, 29 października 2016

Mateusz - Co to znaczy "na propsie"?
Ramboniebieski - Szachulec - typ ściany szkieletowej drewnianej..........zresztą proszę bardzo: [url=]https://pl.wikipedia.org/wiki/Szachulec[/url]
Monica - Dziękuję, miło mi :-)

grigor86 21:24 sobota, 29 października 2016

Piękna jesień, też jej dzisiaj zażywałam, wiatr, promienie słoneczne, spadające liście... ;-) Jak Ty to ładnie ująłęś, podpisuję się pod tym ;-)

Monica 21:07 sobota, 29 października 2016

Jak zawsze-pięknie niezawodnie. Ale co to jest szachulcowy dom? chodzi o jego konstrukcję? Pozdro.

ramboniebieski 20:42 sobota, 29 października 2016

Jesień w Puszczy zawsze na propsie:-)

rolnik90 20:33 sobota, 29 października 2016

Jeszcze nadrobimy Aniu. Ty się tylko wykuruj do końca.

grigor86 19:06 sobota, 29 października 2016

WoW! Aż pozazdrościć tak fajnego wyjazdu! Wymarzona wolność wśród lasu, zwierząt, pięknych widoków. Szkoda, że nie mogłam się przyłączyć, no ale cóż... siła wyższa.

anka88 18:50 sobota, 29 października 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!