do pracy i z powrotem

Piątek, 9 września 2016 · Komentarze(6)
Kategoria dpd
Rano tzn. ok. 7:20, kiedy wyjeżdżałem z domu było chłodno ok. 14*C i taka temperatura fajnie mnie orzeźwiła przed pracą.
Po pracy Słońce rozgrzało eter do 30*C i wracałem w prawdziwym upale. Mimo tego, postanowiłem jechać do domu okrężną drogą, wstępując przy okazji do przyjaciela, zamieszkującego zacienione miejsce w Puszczy Zielonce.
W końcu dnia zawitałem w mojej wiosce, obserwując po raz kolejny przepiękny zachód słońca, zresztą proszę bardzo:


Poranek w Wierzonce


Wieczór w Wierzonce






Do następnego.........

Komentarze (6)

Zachody są najpiękniejsze! Lubię to :)

anka88 18:12 środa, 14 września 2016

Marek - A dziękuję.
Trollking - Raczej człowiek-aparat :-)
zarazek - A wyobraź sobie, że w moim małym, kieszonkowym kompakcie posiadam aż 18x zoom optyczny! A stabilizacja to zależy od naświetlenia np. Słońce robię "z rąsi".
gdynia - Oooo jak miło Was znów widzieć - super. Ja to tak wcale aktywny to nie jestem....wyobraźcie sobie, że w tym roku przejechałem tylko 1500km ;S To mówi samo za siebie.

grigor86 19:49 sobota, 10 września 2016

Grigori cały czas aktywny na blogu i fotki tak samo dobre jak kiedyś ;) Wróciliśmy do żywych za sprawą naszej wyprawy do Odessy, miło odwiedzić starego znajomego :)
Pozdrower!

gdynia94 12:08 sobota, 10 września 2016

Chyba co najmniej dyszka zoom masz w tym aparacie (lub więcej)? Stabilizujesz statywem, czy "z rąsi"? ;) Jak zwykle dużo "energii" na zdjęciach. Zwłaszcza 2 ostatnie fajne.

zarazek 10:36 sobota, 10 września 2016

Człowiek-fotografia :)

Trollking 21:41 piątek, 9 września 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!