Nad Jezioro Biezdruchowskie w Pobiedziskach.

Niedziela, 28 sierpnia 2016 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Dziś kolejny wypad w towarzystwie Ani. Okolica nieco dalsza, bo celem było malowniczo położone Jezioro Biezdruchowskie w Pobiedziskach.Taki był dziś upał, że jadąc czułem jakbym łykał ogień w usta i po 10 km pedałowania miałem dość. Mimo to, po spotkaniu się z Anią cieszyłem się tymi ostatnimi, upalnymi chwilami, bo mogłem patrzeć na jej zgrabne nogi ;-)
Razem objechaliśmy Jezioro Biezdruchowskie i inne okoliczne akweny w gminie Pobiedziska, gdzie kłębiły się takie tłumy ludzi, że szkoda gadać - Dobrze, że my tylko na rowerach tak przejazdem, bo gdybyśmy zapragnęli poleżeć na którejś z plaż, to ciężko byłoby się przecisnąć.

ździsie:

Najpierw na pobiedziskim Rynku przerw na lody.


Jezioro Biezdruchowskie - widok ogólny.


Jazda po pomoście (zdjęcie dzięki uprzejmości Ani)


Tak się w Pobiedziskach jeździ na nartach wodnych :-)


A tutaj już tłumy ludzi na plaży nad Jeziorem Kołatkowskim w Stęszewku.

To by było na tyle dziś. Dziękuję Aniu za wypad.
Ps. Pozdrower Micor - miło było spotkać po drodze.

Komentarze (3)

:***

anka88 16:16 czwartek, 27 października 2016

Jest mięta, jest upał, są nogi :)

Tylko książki brakuje :) ale jest rower :) Znów brawo!

Trollking 21:28 niedziela, 28 sierpnia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!