Na herbatkę z Anią. Cel - pałac w Biedrusku.

Sobota, 13 sierpnia 2016 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Chwile spędzone dziś na rowerze z Anią pozostaną mi w pamięci. Dlaczego? Kurde nie wiem....może przez to, że wiecie....no wiadomo - coś się dzieje! :-)
Ale do sedna. Ania zainteresowana była pałacem w Biedrusku, a ja kiedyś tam byłem w odwiedzinach i pomyślałem, że to może być fajny cel wycieczki, nie tylko ze względu na jego urodę, ale także na atrakcje po drodze, które mógłbym Ani pokazać.
Tym sposobem obrałem podczas naszej wycieczki kurs po ciekawszych miejscówkach tamtych okolic.

Na pierwszy rzut podjechaliśmy do Czerwonaka, a konkretnie na przystań Akwen Marina nad rzeką Wartą.


Przystań nad Wartą w Czerwonaku.


Warta w Czerwonaku

Następnie jadąc po piaszczystych drogach na skraju Puszczy Zielonki, zapragnąłem pokazać Ani jeden z moich ulubionych punktów widokowych, znajdujących się oczywiście na polu, gdzieś między wioskami: Bolechówko i Trzaskowo. Punkt ten znajduje się zaledwie na 100 m.n.p.m ale jak na nasze wielkopolskie płaszczyzny cieszy oko.

Działo się na polu :-)


Widok ze wzniesienia


Jezioro Trzaskowskie


Końcówka żniw

Następnie udaliśmy się właśnie do Biedruska, mijając po drodze most nad Wartą.


Warta z mostu w Biedrusku

Dojechaliśmy pod pałac w Biedrusku. A tam....pięknie jak nie wiem co :-)
Słońce w pełnej krasie oświetlało kremową elewację budynku. W parku dookoła porozstawiane stoliki dla gości Restauracji Pałacowej, z której to menu skorzystaliśmy z Anią. Piękna fontanna, kwiaty, świerki, wystawy wojskowe i piękne limuzyny, gdyż w takim reprezentatywnym miejscu warto wyprawiać na przykład wesele.
Spędziliśmy tam sporo czasu, najedliśmy się, wypiliśmy pałacową herbatę, pozwiedzaliśmy okoliczny park. 


Pochodzący z 1877 roku neoklasycystyczny pałac w Biedrusku. Wzniesiony m.in. przez Ottona Von Treskowa -  ówczesnego właściciela mojej ukochanej, obecnie zamieszkiwanej wioski - Wierzonki.


Fontanna


Herbata pałacowa :-)


Takie fury tam podjeżdżają!

Na koniec chciałem Ani pokazać fragment Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego, dlatego pojechaliśmy krótki odcinek od Bolechowa do Owińsk, wśród dzikiej przyrody, przy brzegu Warty. Ścieżka była całkiem przyjemna, ale niekiedy wymagająca uwagi, dużo korzeni, sypki piasek i niekiedy błotne kałuże. Przejechaliśmy odcinek z uśmiechami.
Jadąc fragmentem NSR znalazłem 3 dorodne Kanie tzn. sowy - popularne, bardzo smaczne grzyby, które smaży się na patelni jak schaboszczaki! Serce mi się krajało, kiedy musiałem je zostawić :-(((( To jedyny smutny aspekt tej wycieczki.


Fragment NSR w Owińskach


Musiałem zostawić pyszne sowy......

Potem dojechaliśmy do do domu. Piękny dzień na rowerze. Tego mi brakowało - DZIĘKUJĘ ANIU!




Komentarze (8)

Dobrze, że ta baba potrafi zmobilizować... :))

anka88 18:08 wtorek, 23 sierpnia 2016

Jak pięknie, jak optymistycznie... ;-) Super wyjazd, w takim klimacie jak ja też lubię ;-) Powodzenia Wam życzę i wielu wspaniałych wycieczek w tak udanym towarzystwie ;-)

Monica 07:24 wtorek, 16 sierpnia 2016

No i po raz kolejny okazuje się, że gdzie człowiek sam się nie zmobilizuje tam babę pośle :)

Trollking 19:44 niedziela, 14 sierpnia 2016

Pan Jurek - Dziękuję. Wiem, wiem jest u mnie totalna lipa rowerowa :-((((
Marek - Dzięki :-) Idziemy do przodu hehe
Trollking - Tak, tak przed pałacem poustawianych jest sporo różnego rodzaju wojskowych pojazdów i jeden antek nielot.
Ps. oj dzieje się, dziej - Ania jest na bikestats, jeździ rowerem i dzięki niej odzyskuje motywację do kręcenia.

grigor86 19:37 niedziela, 14 sierpnia 2016

Świetna para cyklistów. No i tereny i krajobrazy piękne. Pozdro:)))

ramboniebieski 19:31 niedziela, 14 sierpnia 2016

Biedrusko - przyznam - mega sympatyczne miejsce. Stoi tam jeszcze to całe wojskowe żelastwo, bo nic o nim nie napisałeś?

Co relacja to jakoś te wspólne zdjęcia z coraz mniejszą przestrzenią między Wami. Chyba faktycznie wiemy co się dzieje :)

Trollking 19:25 niedziela, 14 sierpnia 2016

No wreszcie coś się dzieje jest na co po patrzeć ....pozdrawiam.

jerzyp1956 08:55 niedziela, 14 sierpnia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!