Puszcza Zielonka

Sobota, 6 sierpnia 2016 · Komentarze(1)
Kategoria 1-40 km
Tęskno mi już za lasem było. Za lasem na rowerze, za piękną Puszczą Zielonką. Ogarnąłem się zatem i po południu wraz z bratem Wojtasem, udaliśmy się naszymi jednośladami przetrzeć dawno nie widziane szlaki.
Jak dobrze było wyjechać do tego lasu. Od razu poczułem się dobrze. Te zapachy, ten klimat, zwierzęta i rośliny, jazda była czystą przyjemnością.
W ostatnim czasie dużo u nas deszczu padało, czego efektem są duże kałuże na drogach, świeży zapach i ubite drogi. Czasem trzeba było przeciąć jakąś błotną bruzdę, ale wcale nas to nie martwiło, ponieważ oboje się za tym lasem stęskniliśmy.
Na koniec spotkał nas dość silny deszcz, jednak w miarę szybko znaleźliśmy schronienie, gdzie przeczekaliśmy wodę, jedząc małe co nieco. Po przejściu deszczu, niebo spowite zostało przez pomarańczowo podświetlone chmury, a temperatura spadła o dobre kilka stopni i wracaliśmy szczękając zębami.

ździsie:

Grigori & Wojtas


Ludwikowo - Puszcza Zielonka


Droga z Dębogóry do Zielonki


Puszcza Zielonka


Jezioro w Zielonce


zielonkowski drapieżnik


Wieczór


Komentarze (1)

Kolejny powrót, super, ale kiedy znów na dłużej? :)

Fotki ładniste :)

Trollking 20:57 sobota, 6 sierpnia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!