Puszcza Zielonka
Jak dobrze było wyjechać do tego lasu. Od razu poczułem się dobrze. Te zapachy, ten klimat, zwierzęta i rośliny, jazda była czystą przyjemnością.
W ostatnim czasie dużo u nas deszczu padało, czego efektem są duże kałuże na drogach, świeży zapach i ubite drogi. Czasem trzeba było przeciąć jakąś błotną bruzdę, ale wcale nas to nie martwiło, ponieważ oboje się za tym lasem stęskniliśmy.
Na koniec spotkał nas dość silny deszcz, jednak w miarę szybko znaleźliśmy schronienie, gdzie przeczekaliśmy wodę, jedząc małe co nieco. Po przejściu deszczu, niebo spowite zostało przez pomarańczowo podświetlone chmury, a temperatura spadła o dobre kilka stopni i wracaliśmy szczękając zębami.
ździsie:

Grigori & Wojtas

Ludwikowo - Puszcza Zielonka

Droga z Dębogóry do Zielonki

Puszcza Zielonka

Jezioro w Zielonce

zielonkowski drapieżnik

Wieczór




