Na piwko

Piątek, 10 czerwca 2016 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Tytuł adekwatny do dystansu, bo na piwko przecież daleko się nie jedzie, a że miałem właściwie ochotę na jedno małe, to podjechałem wraz z bracholem rowerem (przez las oczywiście) do sklepu w Barcinku.
Wznieśliśmy z Wojtasem toast za słaby rowerowy sezon i wróciliśmy polami do domu.
Wieczorową porą chłód dawał się we znaki pokrywając ciało gęsią skórką. Na niebie za to feeria barw, błękit przeplatał się z różem, purpurą i pomarańczem i wcale nie był to efekt gazowanego napoju chmielowego - tak po prostu było :-)

Oto jak było kolorowo:

Niczym dziki grasowaliśmy po polu


gęsia skórka


Klimat wieczoru


Zachód Słońca


Po zachodzie niebo wyglądało jak tęcza.

Komentarze (5)

W Swarzędzu znam doby sklep piwny... :-)

rolnik90 20:10 środa, 15 czerwca 2016

Dziki, gęsi... jak zwykle przyroda dopisała :)

Trollking 20:49 niedziela, 12 czerwca 2016

Lasem to się wraca po 3 dużych, a nie po 1 małym! ;)

zarazek 08:40 niedziela, 12 czerwca 2016

Na piwko - TAK :)

JPbike 21:14 sobota, 11 czerwca 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!