Objazd okolicznych jezior z przyjaciółmi.

Niedziela, 5 czerwca 2016 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Wycieczka z serii  - w najlepszym towarzystwie :-) Choć tereny jakie objechaliśmy są bardzo urocze, to atmosfery  w tak świetnym towarzystwie nic nie zastąpi. To gwoli wstępu.

W tej wycieczce towarzyszyli mi Ania, Marcin oraz Darek, z którymi wspólne kręcenie to połączenie przyjemnego z pożytecznym do kwadratu. Jazda odbyła się wokół Jeziora Swarzędzkiego, potem dolina rzeki Cybiny, następnie Jezioro Kowalskie i na koniec totalny chillout w ciepłej wodzie Jeziora Kołatkowskiego.
Pogodę tego dnia mieliśmy wręcz wymarzoną, ciepłe i suche powietrze nie odbierało oddechu, błękit nieba nadawał kolorytu otoczeniu, suche drogi polne i te późnowiosenne zapachy! Nie było tego dnia minusów.

Mimo iż prawie cały dzień spędziłem na rowerze, nie czułem się zmęczony. Po części to pewnie zasługa częstym i długim postojom, specjalnym chmielowym izobronikom, ale taki też plan był na tę wycieczkę - zupełny relaks i kupa śmiechu, szczególnie na plaży Jeziora Kołatkowskiego, gdzie odpierdalałem takie dziwy z uschniętym zaskrońcem, że cała plaża miała kino za darmo - dwie urocze plażowiczki płakały ze śmiechu - serio mówię :-)
Nie będę więcej pisał, bo odejdę od tematyki rowerowej, ale może ktoś z obecnych wtedy na plaży jakimś cudem czyta ten wpis i sobie przypomni - TAK TO BYŁEM JA Z TYM ZASKROŃCEM W GACIACH - GRIGORI JESTEM :-)

Zdjęcia też w temacie (cenzura):


Nasza ekipa nad Jeziorem Swarzędzkim


żaglówka na Jeziorze Swarzędzkim


Dolina rzeki Cybiny. Swarzędz - Gortatowo.


To był dopiero relaks :-)

Wielkie dzięki Aniu, Marcinie i Darku za ten dzień - tego się nie zapomina :-)

Komentarze (5)

heheh dobre te opalanie , niby w wodzie szybciej łapie, polecam nasmarować sie Kerozyną lotnicza uheauheuahue

Roadrunner1984 18:00 środa, 8 czerwca 2016

Trollking - Wątpię żeby którakolwiek białogłowa, chciała zadać się ze świrem, ale wiesz.....nadzieja umiera ostatnia :-)
Jelon - Uwielbiam wodę! Jak tylko jest okazja to wskakuję :-) Tego dnia plażing był w najlepszej wersji, bo było gorąco, był rower, była ciepła woda, dobry humor i izobroniki :-)
Nefre - Oj! Gdybym tak trzymał to zostałbym alkoholikiem na rowerze, więc lepiej takie wypady zostawię odświętnie :-)

grigor86 18:05 wtorek, 7 czerwca 2016

I tak trzymać - relaks, uśmiech na twarzy pozytywna energia...

Nefre 22:19 poniedziałek, 6 czerwca 2016

Plażing musi być :)pozdro

jelon85 21:14 poniedziałek, 6 czerwca 2016

Hehe, teraz tylko czekać na wpis w tym miejscu jakiejś bialogłowy: "cześć, tu Kasia, to ja widziałam Twojego zaskrońca. Pisz na numer ..." :)

Trollking 20:24 poniedziałek, 6 czerwca 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!