Do przodu

Sobota, 4 czerwca 2016 · Komentarze(2)
Kategoria 40-100 km
Spory kawałek dziś przejechałem. Były to okolice Jeziora Lednickiego, jednakże tak mi się przyjemnie jechało w tym słońcu, że nie robiłem o dziwo zdjęć po drodze. Z ciekawostek powiedzieć mogę, że natrafiłem dziś na spotkanie młodzieży na Polach Lednickich. Tysiące ludzi zmierzało w kierunku Lednicy i troszkę sobie poobserwowałem przyjezdnych. Autokarów było chyba kilkaset z całego kraju i z każdego wysiadał komplet pielgrzymów - oj dzieje się teraz na Lednicy, dzieje :-)

Cały czas jechałem w słońcu, opalając się na raka. Dopiero przed domem załapałem się na orzeźwiający, już prawie letni deszcz. Zdjęć nie robiłem z niewiadomych mi przyczyn... no może dlatego, że aparat woziłem w saszetce na pasie, no i teren po którym śmigałem odwiedzam prawie za każdym razem na rowerze.
Bardzo przyjemna wycieczka dla zdrowotności, bo nie dzikowałem tak jak na poprzedniej, kiedy ostro uszkodziłem sobie kręgosłup, którego zgrzyt spowodował niemały ból - na szczęście po tygodniu czuję się lepiej i jadąc rowerem nie odczuwam dużego dyskomfortu.
 Jedno zdjęcie i dziś to na tyle:


Mam dziwne zboczenie widząc takie polne drogi - muszę tam wjechać, choćby na końcu czekało mnie bajoro :-)
Droga Głębokie - Charzewo :-)

Komentarze (2)

Mam tak samo, tylko że odwrotnie, ale gdy widzę DDR-ki. NIE jechać :)

Lednica - zabawnie tam jest, dziś widziałem relację :)

Gratki za dystans! :)

Trollking 19:58 niedziela, 5 czerwca 2016

Hehehe Zapędy na kombajnistę hi hi. Pozdrawiam .

Roadrunner1984 21:27 sobota, 4 czerwca 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!