Terenowe roztopy.
Takie roztopowe warunki nie przeszkodziły dziś mnie, ani mojemu towarzyszowi wycieczki - Darkowi i zgadaliśmy się na całkiem przyjemne kręcenie korbami.
A gdzie sobie pokręciliśmy to poniżej:
Zrobiliśmy całkiem spore kółko, po drodze sporo fajnych spotkań i ciekawostek. We Wronczynie podjeżdża taki malutki samochodzik z dwucylindrowym silniczkiem diesla o pojemności 0,5l. Sporo uciechy mieliśmy z tego Microcara, jego Vmax. to 50km/h, a właściciel mówił że na taki pojazd nie wymagane jest prawo jazdy.......hmmm nie mam pojęcia. Ale mega pozytywne wrażenie.
W Krześlicach przelatuje nam nad głowami potężny samolot z czterema silnikami. Darek znalazł w pewnej aplikacji dane tego samolotu - to był Airbus A340.
Potem już w Puszczy Zielonce, gdzieś nieopodal osady Ludwikowo napotkaliśmy spore stado jeleni szlachetnych, którym udało mi się na szczęście zdjęcie zrobić, choć to tylko jedna oderwana grupka.
Oto ździsie:

Oto Darek na drodze do Jerzyna.

Jezioro Jerzyńskie skute lodem.

Microcar produkcji japońskiej.

Krześlice

Zdjęcie zagadka - znajdź tu 2 sarny.

Airbus A340 Zurich - Tokio

Leciał szybko i wysoko...po 10 min. był już za Bydgoszczą.

Wronczynek - Stęszewko jeszcze w śniegu.

Jelenie szlachetne w Puszczy Zielonce.
Bardzo udany wypad rowerowy, w świetnym towarzystwie. Tak dobrze się we dwójkę jeździ, że zapomniałem o mijających kilometrach w tej chlapie :-) Dzięki Darek jeszcze raz i do następnego.




