Pierwszy śnieg w Nowym Roku.

Piątek, 1 stycznia 2016 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Jakże odmienny widok za oknem w 2016 roku. Jest biało i mroźno, czyli dla mnie bardzo przyjemnie - szybko spełniają się noworoczne życzenia, aby ten był udany :-)
Pojechałem po cieniutkiej warstwie świeżego śniegu, leżącego luźno na drogach asfaltowych, które zaprowadziły mnie do Gminy Kiszkowo. Przejeżdżałem przez kilka wiosek, a po drodze cisza i brak żywej duszy. Nawet na nieco bardziej ruchliwych drogach jak np. Pobiedziska - Kiszkowo mogłem jechać wężykiem i nikt by mnie nie przejechał. Coś mi się wydaje, że połowa narodu leczyła dziś kaca :-) 
Śnieg delikatnie sobie prószył, nadając tej noworocznej wycieczce zimowego klimatu, a mróz policzkował moją twarz.
Ubrałem się idealnie i przez te 50km.żadna część ciała mi nie zmarzła (no dobra, poliki trochę), w dodatku wziąłem dziś gorącą kawę w termosie, a to na mrozie jest zbawienie.

Trasa:
ździsie:

Jezioro Wronczyńskie Duże w zimowej scenerii.


Sroczyn - Węgorzewo.


Jezioro Turostowskie


Paw w Turostowie :-)


Wreszcie ZIMA!

Komentarze (9)

Trollking - dobre :) Ja też myślałem że posylwestrowe pawie wyglądają inaczej.

Fajnie że coś śniegu u Ciebie spadło. Ja wyczekiwałem na ten śnieg bo miał być w prognozach, ale niestety dla Gniezna i Trzemeszna nic białego puchu nie sypnęło.

sebekfireman 19:44 sobota, 2 stycznia 2016

No proszę - 99% narodu puszcza pawia po nocnym pijaństwie, a Grigor pawia spotyka na trasie :) Inaczej być nie mogło!

Trollking 17:04 sobota, 2 stycznia 2016

Ale przyfarciłeś z tym śniegiem :D Ja wróciłem po sylwestrowej imprezie do domu o godzinie 18. Było ciemno, na termometrze -7, więc odechciało się jakiejkolwiek jazdy :-D Mając jednak info o śniegu w pobliskich rejonach, zszedłem na dół i zmieniłem łysą oponę na przednim kole na nową, co by przyczepność była lepsza przy najbliższych wypadach :-)

maniek1981 23:22 piątek, 1 stycznia 2016

Super początek sezonu w zimowym klimacie! U mnie śnieg też się jeszcze nie pojawił.
Szczęścia i udanych wypraw w Nowym Roku! :)

jelon85 20:05 piątek, 1 stycznia 2016

Co śnieg?! A na północy nadal nic... Zazdroszczę... Pozdrawiam najserdeczniej w nowym rowerowym roku ;-)

Monica 19:56 piątek, 1 stycznia 2016

Kamil - Aha no i zapomniałem dodać istotnej rzeczy - oczywiście buty - ja zimą jeżdżę z wielu względów na platformowych pedałach, dlatego zakładam zwykłe buty, z tym że są to buty pełne pod kostki, ale bez ocieplenia, bo by mi ocieplacze z neoprenu nie weszły.

grigor86 19:07 piątek, 1 stycznia 2016

Mr Jerry - Właśnie to zaobserwowałem, bo na drogach za Kiszkowem już jakby mniej biało było. A paw chodził sobie w pewnym gospodarstwie w Turostowie.
Kamil - Najprawdopodobniej za cienko się odziałeś, tzn. niedostatecznie zabezpieczyłeś najbardziej newralgiczne części ciała podczas mrozu czyli stopy, palce rąk, uszy. Podam Ci garderobę na taką temperaturę jak dzisiejsza. Bielizna termoaktywna (góra i dół), czapka zakrywająca uszy z polaru (HiMountain), Kask, spodnie długie z ociepleniem na szelkach, skarpety grube z bawełny, neoprenowe ocieplacze na buty (ja mam Endura i szczerze polecam), kurtka zimowa z membraną (ja kupiłem za ok.250zł. w Decathlonie i jest rewelacyjna, bo pod spodem miałem tylko bieliznę termo.), rękawiczki górskie na ostre mrozy (ja kupiłem od Hi Mountain, są nieporęczne, bo duże i grube, ale nie ma mrozu, żeby mi palce w nich zmarzły)....oczywiście to zestaw do jazdy w mrozie do -5*C, poniżej tego to.....nie chce mi się pisać :-)

grigor86 19:03 piątek, 1 stycznia 2016

Ale masz zimę a ten ładny ptaszek to skąd ...pozdrawiam

jerzyp1956 16:37 piątek, 1 stycznia 2016

Niezły dystans jak na taką pogodę, ja zmarzłem na dystansie o połowę mniejszym.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

kamilzeswaja 16:10 piątek, 1 stycznia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!