Przedzimie

Sobota, 28 listopada 2015 · Komentarze(8)
Kategoria 40-100 km
Termometr wskazywał 3*C, dlatego doświadczony zeszłotygodniową wycieczką ze zmarzniętymi palcami, założyłem dziś ocieplacze na stopy. Było to dobre posunięcie, gdyż przez te 2 godziny jazdy miałem komfort cieplny w nogach. Kładąc nacisk na stopy, zapomniałem jednak o uszach, które dały mi znać o swoim cierpieniu zmieniając kolor na purpurowy.

Dzisiejsza wycieczka, to ta z serii "byle pojeździć" i nie miałem żadnego konkretnego celu. Było troszkę po lesie, było troszkę po asfalcie, było troszkę po polu. Było tak: Wierzonka - Dębogóra - Ludwikowo - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Złotniczki - Krześlice - Bednary - Stęszewko - Tuczno - Karłowice - Wierzonka.
Słońce świeciło dziś pełną krasą, jednak niski kąt padania promieni o tej porze nie daje takiego efektu jak latem, przez co światła jakby mniej dookoła. Na otwartych przestrzeniach wiatr wiał silnie, co potęgowało ból uszu, dlatego zawinąłem się do domu.
Nastał czas, kiedy przyroda zasnęła na dobre, czekając na pierwszy śnieg i mrozy - przedzimie.

ździsie:

Bór świerkowo - sosnowy w Ludwikowie.


28 listopada - Słońce w zenicie. A będzie jeszcze niżej przez prawie miesiąc....

Komentarze (8)

Słońce jak kometa... Goni w prawą stronę :)

benasek 18:48 niedziela, 6 grudnia 2015

Ja tam kominiarkę zakładam już poniżej 10 stopni, mam taką fajną cienką termoaktywną. Sprawdza się super, chroniąc idealnie szyję i uszy przed wiatrem. A jak już mróz, to czapeczka pod kask z membraną.

maniek1981 21:32 piątek, 4 grudnia 2015

Trollking - Miałem tylko bandanę pod kaskiem. Jednak 3*C to jednak zbyt niska temperatura jak na takie cienkie nakrycie. Wiedziałem, że drugie zdjęcie zdjęcie się spodoba - ma w sobie coś takiego nostalgicznego i tajemniczego.
Jolka - Proszę bardzo :-)
Monica - Wykorzystałem świecące Słońce tego dnia i tak wyszło. Lasy iglaste zawsze są piękne.
Trasa - Pani Kot z Wierzenicy to tak jeździ, że mi szczena opada - Ona to jest dla mnie ewenementem! Ja dużo skromniej, jednak jeździł będę i wpisy też będą, bo dla mnie sezon trwa cały rok. Miło mi bardzo :-)
MLJ - Mi Twoje też się podobają Marek - wybacz mi ostatnią abstynencję co do komentowania Twoich wpisów, muszę to koniecznie nadrobić.

grigor86 20:51 poniedziałek, 30 listopada 2015

Już tylko Pański blog i Pani Kocicy z Wierzenicy pozostaje aktywny. Jak przetrwać zimę Panie Grigor? Jak przetrwać?

Trasa 23:54 niedziela, 29 listopada 2015

Piękne zdjęcia... Pierwsze w sumie jak wiosenne ;-)

Monica 21:03 niedziela, 29 listopada 2015

Poproszę o tę drugą fotkę:-)

Jolka 15:03 niedziela, 29 listopada 2015

Drugie zdjęcia - apokalipsa :)

Naprawdę jeździsz bez żadnego ocieplenia pod kaskiem? Podziwiam. Brr.

Trollking 20:47 sobota, 28 listopada 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!