Do lasu i nad jezioro - Jezioro Kowalskie i Puszcza Zielonka.

Niedziela, 18 października 2015 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Przez noc deszcz padał intensywnie i kiedy się rano obudziłem, wiedziałem że jazda będzie dziś mokra. Jednak, gdy się uszykowałem i wsiadłem na rower, padać przestało, no może tylko tak delikatnie kropiło co nieco z liści, więc w razie czego w plecaku woziłem kurtkę na deszcz.

Wybrałem się nad Jezioro Kowalskie, nie odwiedzane przeze mnie już od dłuższego czasu. Ciekawy byłem stanu poziomu wody w zalewie, gdyż z docierających do mnie obrazków od znajomych, w zalewie jest najniższy poziom wody w całej jego kilkudziesięcio letniej historii. Jezioro Kowalskie jest sztucznym zbiornikiem hydrotechnicznym z dwiema zaporami i rzeczywiście stan wody jest w tym roku bardzo niski, ale nie martwi mnie to zbytnio gdyż jako zbiornik wyrównawczy ma chyba do tego służyć. Jedyne co martwi mnie najbardziej to czystość wody, a wygląda ona tak źle, że nie będę się wypowiadał - mój zasób wulgarnych słów jest zbyt mały, aby coś przekonywującego wnieść w tym temacie...

Mimo wszystko Jezioro Kowalskie i tak jest piękne, szczególnie z poziomu kilku wyższych skarp w okolicy wsi Jerzykowo, skąd można podziwiać panoramę zbiornika.
Potem pojechałem oczywiście do lasów Puszczy Zielonki, gdzie jak to w moim zwyczaju bywa, meandrowałem po różnych mniej i więcej przejezdnych ścieżkach. W lesie robi się coraz bardziej kolorowo, choć do apogeum złotej jesieni jeszcze troszkę zostało, może jakieś 2 tygodnie, bo lasy bukowe są nadal całkiem zielone.
Drogi dziś były bardzo mokre, dużo wilgoci i śliskich korzeni. Rower cały ubłocony, ale ja za to całkiem suchy - jeździło mi się wyśmienicie, a jesienne kolory powodowały, że częściej niż zwykle zatrzymywałem się na krótkie postoje fotograficzne.


Tak mniej więcej wygląda ślad trasy:

A oto ździsie:

Wierzonka - Barcinek


Niski stan wody na Jeziorze Kowalskim


Widok na Jezioro Kowalskie ze skarpy w Jerzykowie.


Barcinek - aleja kasztanowa


Puszcza Zielonka - jazda po lesie między Ludwikowem, a Dębogórą.


Puszcza Zielonka - Rezerwat Przyrody Las Mieszany w Nadleśnictwie Łopuchówko.


Choć lekko niewyraźne, to wprawne oko dojrzy dwa daniele.

Dni już całkiem krótkie, coraz mniej czasu do kręcenia za dnia......



Komentarze (4)

Sympatyczna wycieczka, my cały dzień przesiedzieliśmy w domu

Nefre 23:19 niedziela, 18 października 2015

...i znów daniele "ot tak". Masz ten dar. Ja jak spotkam jeża to jestem szczęśliwy, a tu proszę... Boję się co by było gdybyś mieszkał w jakiejś dżungli :)

Trollking 19:39 niedziela, 18 października 2015

Piękne jesienne zdjęcia i te sarenki w ukryciu. Ja niestety w tym bezustannie padającym dziś u nas deszczu nie byłam w stanie wsiąść na rower, bardzo szybko przemokłabym kompletnie. Cóż, nie pozostaje nic innego jak oczekiwanie na kolejny weekend..

Monica 18:48 niedziela, 18 października 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!