Do lasu - Puszcza Zielonka

Sobota, 17 października 2015 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
Po tygodniu pracy i deszczowej pogody, nadeszła sobota i upragniona chwila relaksu. Dobrze się złożyło, że dziś deszcz już nie padał i można było w suchych lumpach pośmigać po lesie. Tak właśnie po lesie, bo tęskno już mi za nim było powoli.
Towarzystwa dotrzymywała mi dziś koleżanka Natalia, która na wycieczkę ze mną wybrała się od razu po ukończeniu wymagającego biegu na Dziewiczej Górze, a dziś odbywały się tam właśnie zawody biegowe z cyklu "Dziewicza Góra biega" . Ma dziewczyna werwę.

Pojechaliśmy w głąb lasu i krążyliśmy wśród pięknie pokolorowanych przez jesień leśnych ostępach. Celem głównym wycieczki było malowniczo osadzone, małe Jezioro Leśne nieopodal Łopuchówka. Prowadzi do niego kręty szlak w wąwozie. Wszystko było dziś bajecznie kolorowe, co dodatkowo umilało jazdę. W lesie wilgotno, ale w wodzie i błocie nie brodziliśmy.
Zrobiliśmy wspólnie ponad 40km. w samym lesie, odwiedzając takie osady w Puszczy Zielonce jak: Dziewicza Góra - Annowo - Owińska - Potasze - Pławno - Okoniec - Huciska - Głęboczek - Łopuchówko - Dąbrówka Kościelna - Stęszewice - Stęszewko - Tuczno......potem odprowadzka Natalii i do domu.

Wycieczka rowerowa spędzona w miłym towarzystwie i w pięknych okolicznościach przyrody - nic więcej mi już dziś nie trzeba.

ździsie:

Jazda zielonym szlakiem. Huciska - Głęboczek.


Zjazd do Jeziora Leśnego w Łopuchówku.


Jezioro Leśne.


Wspólne zdjęcie z Natalią


We Wierzenicy przy śluzie na rzece Głównej zachciało mi się piwa, widząc tę pianę :-)

Komentarze (4)

Marek - Ostatnio tak się układa, że większą ochotę na przejażdżki ze mną mają panie rowerzystki i fajnie :-)
Monica - To trzeba nawet w deszczu wsiąść na rower. Ja dziś wziąłem kurtkę - deszczówkę do plecaka. Teraz taka aura będzie codziennością, a Słońce będzie rzadkością.
Sebek - Woda w rzece Głównej jest niestety bardzo zanieczyszczona, wręcz płynie w niej sam ściek z Jeziora Kowalskiego, które już powoli staje się katastrofą ekologiczną w mojej okolicy :-(((

grigor86 14:43 niedziela, 18 października 2015

Skąd ta piana w rzece?

sebekfireman 09:20 niedziela, 18 października 2015

Ja mam dokładnie to samo, przez cały tydzień czekałam na dłuższą przejażdżkę po kolorowych październikowych lasach, nadeszła sobota a ja się w ciągu dnia nie wyrobiłam, a po południu zaczęło padać i teraz cały czas leje. Jutro podobno ma dalej padać... Ja się załamię... Zawsze w październiku jeździłam więcej niż w lipcu i sierpniu razem a w tym roku fiasko.

Monica 21:46 sobota, 17 października 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!