Kórnik i góra piachu w Żernikach.

Niedziela, 11 października 2015 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Pogoda identyczna jak wczoraj, czyli bezchmurne niebo, wiatr ze wschodu i zimno. Dziś jednak ubrałem długie palce i wszystko było cacy. Trasa jednak w w większości pod wiatr, co wykrztusiło ze mnie wiele siły.
Trasa:


Wybrałem się do Kórnika, gdzie sporo się pozmieniało od ostatniego roku. Na Rynku położono nową nawierzchnię, w tle tryskała fontanna, a nad Jeziorem Kórnickim przedłużono promenadę, dokładając takich atrakcji jak punkt widokowy na jeziorze, czy fontanna. Bardzo estetycznie to wszystko wygląda i na pewno doda Kórnikowi atrakcyjności. Podoba mi się takie podejście do tematu jak włodarzy Kórnika, aby nie odwracać się plecami do rzek, jezior, jeśli takie się oczywiście ma w granicach miasta. W tym przypadku widać, że ktoś ma głowę na karku.

Czapla na Jeziorze Szczodrzykowskim


Odnowiony Rynek w Kórniku


Niech ktoś powie, że stare nie jest piękne! VW Kafer


Zamek w Kórniku to obowiązkowe miejsce odwiedzin.


Widok na Jezioro Kórnickie z punktu widokowego na promenadzie.


Fragment nowej promenady w Kórniku


Metalowe, elektryczne drzewo w ogródku przed domem w Dziećmierowie.

Po odwiedzinach Kórnika nawróciłem i jadąc z powrotem, trasę obrałem tak aby dojechać do dawno nie odwiedzonej góry piasku i gliny w Żernikach, skąd rozpościera się całkiem przyjemny widoczek na okolicę bliższą i tę dalszą, jak np. Poznań, Dziewiczą Górę...
Po drodze wstąpiłem do sklepu w Dziećmiarkach i otrzymuję za darmo 3 banany od Pani sprzedawczyni, gdyż jak stwierdziła brzydko wyglądają hehe. Jak dla mnie wyglądały przyzwoicie, a smakowały niebiańsko :-)

Nie wyglądają przecież źle :-)


W Gądkach przed lądowiskiem taki oto samolot nad dachami.


Góra piachu w Żernikach z daleka przypomniała mi wielką łebską wydmę :-)


Podczas podjazdu


Na szczycie hulał wiatr, kurzu wszędzie mnóstwo, księżycowe klimaty, ale widoki całkiem przyjemne.


Dziewicza Góra w oddali.


Poznań trochę bliżej...

Wiatr nieźle mnie wymęczył, ale bez przesady bo najgorzej nie było. Najfajniejsze jest to mocno świecące Słońce, które nadawało po drodze wszystkiemu kolorytu. Weekend wykorzystałem rowerowo jak tylko mogłem i mimo, że solo to nudą nie wiało.
Dziękuję za uwagę i pozdrower.

Komentarze (9)

Marek - Hmmmmm bo ja wiem....Cały czas robię zdjęcia tą samą techniką, przy użyciu jak najmniejszej technologii, czyli aparatu kompaktowego :-) Ale dziękuję ze słowa uznania :-)
Sebek - Tak to lotnisko jest czynne i całkiem nieźle sobie radzi. Można tam za odpowiednią opłatą przelecieć się samolotem, oczywiście jako pasażer :-) A góra piachu chyba już nie urośnie, byłem tam rok temu i jej wysokość się nie zmieniła, poza wyjątkiem że na szczycie jest jakby bardziej płasko, przez ubicie drogi ciężarówkami.

grigor86 15:25 sobota, 17 października 2015

Odpicowali nieźle teren w Kórniku - podobają mi się te grzędy nad jeziorem... aż się przejadę tam posiedzieć :)
To lotnisko w Gądkach to jest czynne? Nawet nie miałem o nim pojęcia.
Góra piachu bardzo fajna - powiększają ją jeszcze?

sebekfireman 08:31 piątek, 16 października 2015

Super wycieczka, piękne miejsca, ja wczoraj leniuchowałam.....

Nefre 19:51 poniedziałek, 12 października 2015

Grigor, ależ ja często patrzę zza opony, co prawda głównie wypatrując pragnących mnie zabić kierowców, ale jednak :) mapkę analizuję i lekko się pogubiłem. Spróbuję raz jeszcze za jakiś czas :)

Trollking 18:16 poniedziałek, 12 października 2015

Niebo widziałem na sat24 , mieliście super pogodę .
Fotki Ciekawe Samolot Czaderski jak i hałda :D:D:D:D

Roadrunner1984 20:40 niedziela, 11 października 2015

Rolnik - Dzięki za cenne uwagi. Dziećmiarki to wieś, przez którą częściej przejeżdżałem w przeszłości (Gmina Kłecko) i pewnie dlatego mi się to skojarzyło, a piszę bloga z pamięci.
Jeśli chodzi o hałdę, to byłem tam już 3 razy rowerem i za każdym razem miałem drogę wolną, bez zakazów i bez psów....hmmm mam farta :-)
Ps. Ano nie dałem znać....ale możesz skopiować moją wycieczkę samemu, tylko błagam kopiuj trasę, a nie całe zdania, moje teksty i opisy pod zdjęciami :-)
Trollking - Teraz widzisz sam na własnej skórze, że czasem warto spojrzeć nieco dalej zza przedniej opony i poczarować w okolicy, ale nie na kolarzówce :-) Ja na góralu wjadę wszędzie, gdzie tylko sobie zechcę, no może oprócz dna jeziora, bo tam wjeżdżam tylko wtedy, kiedy nie chcę :-) A jak tam dojechać? Na zamieszczonej mapce można to wyczytać...

grigor86 19:54 niedziela, 11 października 2015

Z tym samolotem w Gądkach to mi ćwieka zabiłeś... jak tam dojechać? Gdzie skręcić? Omijam zawsze tę miejscowość bokiem, widzę, że muszę nadrobić.

Hałdy zresztą też nie kojarzę.

Fajny wypad! :)

Trollking 18:27 niedziela, 11 października 2015

W Szczodrzykowie to jest zalew, nie jezioro ;-) A banany to dostałeś w Dziećmierowie. Słońce mocno świeciło wiec fotki ładne wyszły :-) Intryguje mnie ta chałda w Żernikach. Już drugi raz tam Byłeś, a przeca to teren prywatny i jest zakaz wstępu. Mnie tam kiedyś pies pogonił. Szkoda, że nie dałeś znać, że będziesz w okolicy z chęcią bym ci po towarzyszył samotniku.

rolnik90 16:19 niedziela, 11 października 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!