Jezioro Śniardwy - wycieczka dokokoła największego jeziora w Polsce.
Najpierw jednak dokładnie zaplanowałem trasę dojazdu autem na Mazury, a dokładnie do Mikołajek, gdzie wraz z tatą i naszymi rowerami w bagażniku zawitaliśmy po 6 godzinach jazdy przed Pensjonatem "Zacisze". Potem szybkie rozpakowanie i coś przed 11:00 wyruszyliśmy na rowerową przygodę po skrawku (ale bardzo wielkim) mazurskiej ziemi, usłanej zielonymi pagórkami z pasącym się nań stadami bydła, z drewnianą architekturą, z dziewiczą przyrodą tamtejszych lasów oraz z ledwo majaczącym w oddali brzegiem najpotężniejszego Jeziora Śniardwy.
Dla lepszej orientacji po miejscach, które odwiedziliśmy z tatą, wstawiam ślad trasy gps:
Na początku wycieczki kierujemy się do Wierzby, ponieważ w tamtym miejscu przeprawić się musimy na drugą stronę Jeziora Bełdany, Wariant bez przeprawy promowej, zbyt mocno oddaliłby nas od celu wycieczki - Jeziora Śniardwy.
Do Wierzby prowadziła spokojna, leśna droga. Po kilkunastu minutach zjawiliśmy się na brzegu Jez.Bełdany skąd za chwilkę przeprawił nas na drugą stronę prom o tej samej nazwie "Bełdany".

Tuż po rozpakowaniu rowerów przed naszym pensjonatem w Mikołajkach :-)© grigor86

Rzut oka na mikołajski hotel na wodzie© grigor86

Droga z Mikołajek do przeprawy promowej przez Jezioro Bełdany we Wierzbie© grigor86

Wierzba - za chwilkę przeprawimy sie promem na drugą stronę Jeziora Bełdany© grigor86

W oczekiwaniu na prom robię zdjęcie Jeziora Bełdany© grigor86

Żaglówki na Jeziorze Bełdany we Wierzbie© grigor86

Prom już po nas płynie© grigor86

Wspólne zdjęcie na promie "Bełdany"© grigor86

Jezioro Bełdany z perspektywy promu© grigor86
W Wejsunach mijamy ową wioskę, obserwując kilka charakterystycznych dla tamtych miejsc chat z drewna, krytych dachówką. Następnie zmierzamy w kierunku Niedźwiedziego Rogu, podziwiając z drogi Jezioro Warnołty - jedną z wielu zatok ogromnych Śniardw.

Wierzba - brama wjazdowa do ostoji konika polskiego© grigor86

Mazurska zabudowa w Wierzbie© grigor86

Przed wydostaniem się koników polskich z rezerwtu, chroni takie przejście© grigor86

Stadko koników polskich. Mieliśmy wiele szczęścia, mogąc obserwować te dziki konie na wolności© grigor86

Niczym nie spłoszony ogier konika polskiego, dzielnie pozuje do zdjęć© grigor86

Koniki polskie wyszły nam na powitanie :-)© grigor86

Wejsuny - takie mazurskie chatki obserwowaliśmy niemal w każdej wiosce© grigor86

Za Wejsunami, z drogi obserwujemy Jezioro Warnołty - zatokę Jeziora Śniardwy© grigor86

Jezioro Warnołty - płytka zatoka Jeziora Śniardwy© grigor86

Przystań żeglarska w Niedźwiedzim Rogu© grigor86

Uciekaj ojciec, bo będzie kraksa z łódką!© grigor86

Jezioro Śniardwy - widok z Niedźwiedziego Rogu na ogrom jeziora, a w pierwszym planie dwie wyspy: Czarci Ostrów i Wyspa Kępy© grigor86

Jezioro Śniardwy - wspólne zdjęcie w Niedźwiedzim Rogu© grigor86

Jezioro Śniardwy - a może by tak zaliczyć kąpiel? :-)© grigor86

Jezioro Śniardwy - wiatr wiał dziś dość silnie© grigor86
Potem w Karwiku znów mijamy te charakterystyczne drewniane chaty i wydostajemy się na szeroką drogę nr 63, po kilkudziesięciu metrach mamy widok z mostu na Kanał Jegliński, łączący Jezioro Śniardwy z Jeziorem Roś.
Po kilku kilometrach zjeżdżamy z lewo, do miejscowości Zdory, gdzie na pomoście w Zatoce Seksty robimy sobie, krótką przerwę na czekoladę i rzut oka na mapę.

Widok na Śniardwy z pola biwakowego "Anula"© grigor86

Jazda drogą z Niedźwiedziego Rogu do Karwika dała wiele krajobrazowych wrażeń© grigor86

Na czerwonym szlaku mijamy sporo pomnikowych dębów© grigor86

Karwik - charakterystyczna architektura mazurska, drewniane chaty kryte dachówką© grigor86

Kanał Jegliński łączący Śniardwy z z Jeziorem Roś© grigor86

Zdory - Zatoka Seksty. Bardzo fajna nazwa tej zatoki :-)© grigor86

Jezioro Śniardwy - widok z Szerokiego Ostrowa© grigor86

Jezioro Śniardwy - Grigori na Szerokim Ostrowie© grigor86

Jezioro Śniardwy - majestatyczny widok na najwięsze polskie jezioro z punktu obserwacyjnego na Półwyspie Szeroki Ostrów 133m.n.p.m© grigor86
Cofnęliśmy się potem do Zdorów, aby potem odbić do Kwiku, gdzie tuż za śluzą odnaleźliśmy kolejny ciekawy punkt widokowy.
Po kilkunastu kilometrach zawitaliśmy na plaży w Nowych Gutach.
Widok z plaży w Nowych Gutach jest o tyle ciekawy, że patrząc przed siebie, nie widać drugiego brzegu Jeziora Śniardwy! Niesamowita sprawa dla okolicznych mieszkańców, którzy pod nosem mają morze ze słodką wodą :-)

Jezioro Śniardwy - schodzimy na brzeg, podziwiać spore dziś fale© grigor86

Jezioro Śniardwy - widok z punktu obserwacyjnego nieopodal Zatoki Kwik© grigor86

Na Mazurach to częsty widok, kiedy krowy chodzą sobie po drogach, przemieszczając się z pastwiska, na pastwisko© grigor86

Kite surfing na Jeziorze Śniardwy w Nowych Gutach© grigor86

Nowe Guty - widok na bezkres Jeziora Śniardwy© grigor86

Taki oto wiropłat fruwał nad naszymi dłowami w Nowych Gutach© grigor86

Tymi tyczkami na Jeziorze Śniardwy, oznaczone są mielizny© grigor86
Drogi gminne, to zazwyczaj leśne, szutrowe dukty, a jeśli coś lepszego, to zazwyczaj kamienny bruk na którym można było dostać "trzęsiawki". Mimo wszystko ma to dla mnie niesamowity klimat.
Jadąc za Zdęgówkiem w kierunku Tuchlina, podjeżdżamy pod 137 metrową górkę, a dalej mijamy po prawej stronie, ukryte za trzcinami Jezioro Tuchlin.

Zdjęcie przy tym znaku musiało być zrobione obowiązkowo© grigor86

Mazurskie widoczki poraz kolejny© grigor86

Wokół Jeziora Śniardwy jest mnóstwo wzniesień. Tutaj tata na grząskim podjeździe w Koloni Tuchlin 137m.n.p.m zalicza glebę© grigor86

Jazda po drogach łąkowych. Tutaj zjeżdżamy ze 137 metrowego wzniesienia w Koloni Tuchlin, cały czas kierując się jak najbliżej Jeziora Śniardwy, które widać w oddali© grigor86

Jezioro Tuchlin z niedostępnymi brzegami, porośniętymi trzciną© grigor86

Widok na Jezioro Śniardwy z Suchego Rogu© grigor86

Suchy Róg - ta wyboista droga, to luksus w tamtych okolicach© grigor86

Mazurskie widoki w okolicy Tuchlina© grigor86

Dziubiele - przepiękne, wiejskie, mazurskie widoki© grigor86
Po drodze minęliśmy piękny las i wyjechaliśmy w Łuknajnie, gdzie tuż przy drodze skręciliśmy na wieżę obserwacyjną, z której podziwiać można widok na Jezioro Łuknajno - jest to rozległe i niezwykle płytkie jezioro (około 1 m.), schronienie łabędzi, których bywa tu nawet 2500. Od 1977r. zostało uznane przez UNESCO za rezerwat biosfery.

Ścieżka prowadząca nad Jezioro Łuknajno© grigor86

Łuknajno - wieża obserwacyjna z widokiem na Rezerwat Biosfery "Jezioro Łuknajno"© grigor86

Jezioro Łuknajno - panorama jeziora z wieży obserwacyjnej© grigor86

Jezioro Łuknajno - widok z wieży obserwacyjnej w Łuknajnie© grigor86
Dojeżdżamy szerokim szutrem do Mikołajek. Słońce już chyli się do zachodu, malując chmury na purpurowym niebie.
Kręcimy się jeszcze po mikołajskiej promenadzie i szukamy wzrokiem jakiejś dobrej jadłodajni....dobijamy przy tym do 100km. i udajemy się do domu.

Mikołajki - zdjęcie na promenadzie w blasku zachodzącego Słońca© grigor86

Mikołajki - fontanna w centrum miasteczka© grigor86

Mikołajki - przystań żeglarska wieczorową porą© grigor86

Auto zostawiam na łące i na punkt widokowy idziemy z buta ok.3km© grigor86

Jezioro Śniardwy - z Dybowskiego Rogu podziwiamy najwięsze jezioro w Polsce© grigor86

Jezioro Śniardwy - widok na ogrom jeziora z Dybowskiego Rogu© grigor86

Jezioro Śniardwy - gdzieś tam łódka pływa© grigor86

Orzeł bielik krążący dostojnie nad naszymi głowami musiał mieć przepiękny widok na Jezioro Śniardwy© grigor86

Ostatnie przekluczenie zamka i żegnamy tę piękną krainę© grigor86




