Wzniesienie w Kowalskiem i kibicowanie ziomkom na Bike Challenge.

Niedziela, 13 września 2015 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Głównym celem dzisiejszego wypadu było wzniesienie terenu w mojej okolicy, a dokładnie to między wsiami Karłowice i Kowalskie, na polu. Tak właśnie na polu, bo aby tam dojechać, trzeba dobre półtora kilometra jechać zwyczajnie po polu, czyli miejscówka raczej dla orłów, ale warto się pomęczyć kręceniem w redlinach, gdyż wzniesienie to pnie się na 121m.n.p.m i widok jest całkiem przyjemny dla oka i pokazuje, że Wielkopolska to nie tylko monotonne równiny.

Widoki zarówno ze wzniesienia, jak i z jego okolic poniżej:


Widok ze stogu siana w Kowalskiem na wzniesienie.


Zbliżenie na Karłowice


Szczyt wzniesienia łatwo zlokalizować przy pomocy stojącego tam słupa elektrycznego. Oj gdyby zamiast słupa była tam wieża widokowa......marzenia.


Jazda po polu - w moim stylu :-)


To tak dla cwaniaczków asfaltowych....podjedź tutaj jeden z drugim po polu :-)


Widok ogólny ze wzniesienia - kierunek na Tuczno




Dziewicza Góra


A prąd słupami płynie sobie między innymi przez Wierzonkę.

Potem zjechałem polem oczywiście na nieco bardziej cywilizowane ścieżki i dalej drogami polno - leśnymi pokierowałem się nad Jezioro Kołatkowsko - Stęszewskie.


Odpoczynek na skraju lasu


Dawna żwirownia w Skorzęcinie


Kwintesencja polnej drogi :-)


Zawsze piękne Jezioro Kołatkowsko - Stęszewskie.

Potem zrobiłem jeszcze taką pętelkę na skraju Puszczy Zielonki i wyjeżdżając we wsi Wronczyn, na jednym z ostrzejszych zakrętów na trasie wyścigu Bike Challenge, zupełnie przypadkowo natrafiłem na kibicujących ziomków z bikestats: Jacek i Jarek. Bardzo miło było ich spotkać i pogadać.
Potem wracając wtopiłem się w tłum i już razem z uczestnikami wyścigu, śmignąłem kawałek asfaltem, kiedy to znów zupełnie przypadkowo ktoś mnie rozpoznał i krzyknął: "Grigor" oglądam się za siebie, a tu proszę, kolejny bikestatsowicz Bobiko! Potowarzyszyłem mu jakiś kilometr, po czym skręciłem w las, życząc mu zdrówka i sukcesu w tym wyścigu.
Po drodze minąłem się jeszcze z jedną przedstawicielką aktywnie kibicujących: z Asią, która popylała rowerkiem pod prąd wyścigu :-)
Będąc już w mojej Wierzonce, zatrzymałem się sam pokibicować wraz moim tatą. Stanęliśmy więc przy drodze i patrzymy i gadamy, kiedy gdzieś słyszymy: "Grigor" Hhehe od razu chwyt po aparat do tylnej kieszonki i szybki szot na nadjeżdżających ziomali z Gniezna i Trzemeszna: Kubolsky i Maniek. Z nimi już okazji pogadać nie było, gdyż jeden za szybko popylał, a drugi miał banana w ustach :-)

Oto kilka ujęć z Bike Challenge:


Dwa szrpagany: Jacek i Jarek


Sznur zawodników ciągnął się na wiele kilometrów.


Jest i Bobiko :-)


Przez moją wieś przemknął Kubolsky i Maniek. Mam nadzieję chłopaki, że zapach z białej budowli po lewej dodał Wam animuszu :-)


Czy komuś to coś mówi? :-)))))

Fajny dzień na rowerze bez dwóch zdań. Pozdrawiam wszystkich ziomalów startujących dziś w Bike Challenge, których nie widziałem i tych, których widziałem.


Komentarze (6)

Dawno nie jeździłem po takim świeżo zaoranym polu. A jak wiadomo, jest to całkiem przyjemne. ;) Za to po świeżo wykoszonych wzgórzach śmigałem ostatnio często, brnąc po piasty w suchej trawie. ;)

zarazek 08:29 niedziela, 20 września 2015

Grigor, muszę przyznać że jadąc od Pobiedzisk do Wronczyna zauroczyły mnie okoliczne pofałdowania Twoich rejonów.
Było miło Ciebie spotkać, wspólnie pogadać i pośmiać się :) Do następnego !

mlodzik - Nie ma sprawy :)
MTB w Karpaczu odwołali już jakiś czas temu i przełożyli na przyszły szeon.

JPbike 15:12 poniedziałek, 14 września 2015

Dzieki za foty Jacek ;)

A ja myślałem, że Ty będziesz w Karpaczu?

mlodzik 07:59 poniedziałek, 14 września 2015

Ciekawe widoczki masz w okolicy. Coś Ty tam do nas krzyczał jak lecieliśmy na dół? Zdjęcie sobie zapożyczę jak będę wstawiał relację :P Ten izotonik z tych bidonów był całkiem znośny, nie taki słodki, jak te ze sklepów :-)

maniek1981 21:45 niedziela, 13 września 2015

Ostatnie zdjęcie = flaszka pokoju? :)

Trollking 20:54 niedziela, 13 września 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!