Gmina Kiszkowo

Niedziela, 9 sierpnia 2015 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Dziś nieco bardziej znośnie, choć temperatura wcale nie była niska! Mimo to zrobiłem strzałkę w las i po kilkunastu kilometrach po raz kolejny z rzędu wypluskałem się w krystalicznej wodzie Jeziora Pławno w Puszczy Zielonka. Figlom w wodzie końca widać nie było, ale w końcu musiałem ruszyć dupsko dalej, dlatego przemierzając Puszczę Zielonkę dojechałem do Kiszkowa, gdzie dokonałem istnej wyżerki w sklepie monopolowym: cała czekolada mleczna, banan, pączek, lód rożek i jakiś energetyk dały mi dużo energii, dlatego potem odwiedziłem jeszcze okolicę, m.in. Jez. Turostowskie, gdzie ludzie pluskali się w gorącej wodzie.

Musze przyznać, że jazda dziś sprawiała mi sporą przyjemność, mimo lejącego się potu z czoła, rower spisywał się dziś nadzwyczaj dobrze, bo nic nie skrzypiało i strzelało, jedyne czego mi brakowało to jakiegoś towarzystwa.....
Piękne lato mamy tego roku i korzystam z niego na rowerze choć w weekendy, bo w tygodniu słabo to wygląda ze względu na pracę i takie tam....

Dużo dziś jeździłem po Gminie Kiszkowo, dlatego tytuł wpisu należy się właśnie dla Kiszkowa, tej sporej wsi, całkiem zadbanej,  z kilkoma ciekawymi zabytkami jak np. drewniany kościół z 1733 roku. Kiedyś Kiszkowo było chyba miastem....

Trasy nie wykreślam, bo nie jest to łatwe jeżdżąc po Puszczy Zielonce, ale kilka ździsiów wstawić mogę jak najbardziej:


Lato pełną gębą - okolice Kiszkowa


Z Dąbrówki Kościelnej do Kiszkowa


Wieś z jednym gospodarstwem niedaleko Kiszkowa.- Darmoszewo, na mapie nie widnieje...


Kiszkowo - taki oto noblistyczny mural.


Kiszkowo - lodów już dawno tu nie ma, ale klimat nadal pozostaje.


Kiszkowo - zabytkowy, drewniany kościół św.Jana Chrzciciela z 1733 roku.

To by było na tyle dziś. Do następnego pozdrower....

Komentarze (3)

Jakiś słabo wyposażony w zestawy ten monopolowy ;)

z3waza 05:52 poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Mural świetny!

A co do frazy, że spożyłeś zestaw: "cała czekolada mleczna, banan, pączek, lód rożek i jakiś energetyk" to spodziewałem się odwiedzenia innych "okolic". Z niebieskim plastikiem dokoła nerwowo przekręcanej klamki :)

Szacuneczek za kolejny trip w tej pogodowej rzeźni!

Trollking 21:00 niedziela, 9 sierpnia 2015

Dobrze, że chociaż czas w weekend masz na jazdę, bo u mnie zrobiło się nudno. Jazda w zasadzie tylko do i z pracy, ale tak to jest jak zasuwa się ciągiem 5 dni pracy, dzień wolnego i znowu 5 dni pracy :-D

maniek1981 19:39 niedziela, 9 sierpnia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!