Przejażdżka wokół Jeziora Kowalskiego i wielka ulewa po drodze.

Czwartek, 18 czerwca 2015 · Komentarze(4)
Kategoria 1-40 km
Krótka przedwieczorna przejażdżka moją ulubioną trasą do tego typu wypadów. Zrobiłem rundkę wokół Jeziora Kowalskiego i wszystko byłoby w porządku, bo mimo braku Słońca, temperatura była całkiem przyjemna, ale zaraz po wyjeździe na niebie zaczęło robić się podejrzanie ciemno.
2 kilometry przed domem zrobiło się już tak ciemno, że z chmur wylały się hektolitry deszczu. Nie pozostało mi nic innego, jak schronienie się pod wiatą, choć i tak byłem już lekko przemoczony.
Tak sobie lało i lało i nie przestawało, więc zawdziałem przeciwdeszczówkę i te ostatnie kilometry przepłynąłem po głębokich kałużach i zamiast wioseł używałem nóg.

Taka trasa:

ździsie:


Jezioro Kowalskie - wszystkim dobrze znany widok ze skarpy w Jerzykowie


Tutaj zaś mniej znany widok ze skarpy w Kowalskim


Coś się zbiera


Zaczyna padać


Tymczasowy schron przeciwdeszczowy w Karłowicach

Tym sposobem zaliczyłem dziś pierwszą jazdę w deszczu tego roku :-)

Komentarze (4)

Rok na półmetku, a ja jeszcze nie zaliczyłem żadnej totalnej zlewy. :) Burze zawsze ładnie wychodzą na zdjęciach.

zarazek 07:46 sobota, 20 czerwca 2015

Też wieczorem płynąłem wracając z pracy, ale kajakiem. W sumie dwoma, założonymi na nogi. Pospolicie zwanymi "butami" :)

Trollking 09:42 piątek, 19 czerwca 2015

Trochę dziś wieczorem popadało, tez zaliczyłem darmową kąpiel (:

Jocker 20:50 czwartek, 18 czerwca 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!