Bikestats'owa integracja w Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka

Sobota, 13 czerwca 2015 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Tak się jakoś złożyło, że gość o wdzięcznej ksywie Rolnik, zapragnął poznać mnie i mojego przyjaciela Piotrasa i przy okazji rypnąć się z nami po Parku Krajobrazowym Puszcza Zielonka.
Skonsultowałem temat z sarbinowskim ziomalem i dogadaliśmy czas i miejsce zbiórki - oczywiście byliśmy "za" bo co nam szkodzi poznać rzekomego Rolnika z bikestats. A nóż okaże się wporzo gościem......

Dzień okazał się być wymarzonym do jazdy rowerem i zdaje się, że jakaś siła wyższa ukierunkować chciała Nas na miłe przyjęcie nowo poznanego gościa z Krzyżownik bodajże, i powiem jedno.....nie trzeba było mydlić oczu piękną aurą mi i Piotrasowi, bo gościu okazał się być thebeściakiem :-) Pierwsze wrażenie - swój koleś!!!! :-)))
Pewnie będziesz to czytał Mateusz, więc się ciesz, bo wjechałeś do grona elitarnego ;-) Piotras&Grigor to znana marka :-)))

Ale przejdźmy do sedna, czyli celu spotkania. Puszcza Zielonka - kochamy ją wszyscy. Jest taka piękna, leśna, świeża i niesamowicie pachnąca! Uwielbiamy ją wszyscy, kochamy i szanujemy. Rolnik chyba też pokochał jak własne pole.
Zwiedziliśmy kilka fajnych miejscówek jak choćby: "Klasztorne modrzewie", Dąbrówkę Kościelną, Głęboczek,, okolice Jeziora Leśnego, Łopuchówko, żwirownie w Sławicy, piękną osadę w Dzwonowie Leśnym, Zielonkę i jej Arboretum, Florydę i lasy, lasy, lasy, lasy, lasy.....

..........się okazało, że Mateusz to encyklopedia wiedzy o piwie - słuchaliśmy jego piwnych opowieści z takim zaciekawieniem, jak na pierwszych lekcjach "przygotowania do życia w rodzinie" w podstawówce. Ma on tak szeroką wiedzę w tym temacie, że zapisuję go grona ekspertów w danej dziedzinie :-)

Piękny wypad nam wyszedł i cieszę się, że mogłem Mateuszowi pokazać kilka ciekawych miejsc w moim ukochanym kompleksie leśnym. Sam nie odczułem znojów tej wycieczki, a w terenie wyszło ponad 5 dyszek. Drogi leśne były wilgotne, przez co nie grzęźliśmy w piaskach, a korony drzew dawały nam ukojenie przed żarem lejącym się z nieba, ale mimo to pojawiła się pierwsza w tym roku "kolarska" opalenizna :-)))

Cieszę się niezmiernie, że wyszedł nam ten dzisiejszy trip. w końcu pojeździłem po jedynym, słusznym terenie z Piotrasem i poznałem ziomka Mateusza vel Rolnika, który jak się okazało nadaje na tych odpowiednich falach :-)

ździsie:


Kościół w Uzarzewie


To fioletowe pole to facelia, a chłopaki się smarują. Okolice Kołaty.


Jezioro Kołatkowsko - Stęszewskie


Nasze wspólne zdjęcie nad Jeziorem Kołatkowsko - Stęszewskim


Jeden z wielu, ponad 40 metrowych modrzewi w rezerwacie "Klasztorne Modrzewie"


Klasztorne Modrzewie w Puszczy Zielonka


Jazda po lesie


Głęboczek


Wąwozem przy Jeziorze Leśnym


Padalec zwyczajny


Jezioro Leśne


Jezioro Leśne


Oto placek żony Piotrasa - Sylwia nawet nie wiesz jaka nam radość sprawiłaś!!!!!


Okolice Jeziora Gackiego


Piaszczyste drogi w Sławicy


Takie oto klasyki się marnują....


Żwirownia w Sławicy


Dzwonowo Leśne - jabłonka i stodoła.


W Zielonce zrobiliśmy sobie piknik w Arboretum.


Nad Jeziorem Miejskim w Okońcu było dziś sporo plażowiczów.

Dziękuję Wam meny za ten piękny rowerowy trip i trzeba myśleć o następnym :-)


Komentarze (5)

Dobrze Grigor że wróciłeś w pełni do formy :) Kręcisz jak trzeba i przy okazji pstykasz fajne foty. Przy tym Jeziorze Leśnym jest jakieś większe wzniesienie?

sebekfireman 18:36 wtorek, 16 czerwca 2015

Czuję się onieśmielony;-) Cieszę się, że was poznałem i zajebiście że od razu złapaliśmy tak dobry kontakt. Powtórzę to kolejny raz: gadało nam się jak byśmy się znali 5 lat, a nie parę godzin. Elitarne grono na proszę:-) Dzięki za ten wypad, niezły z Ciebie przewodnik. A Puszcza to rowerowy raj! Będę tam często wpadał:-)

rolnik90 13:12 niedziela, 14 czerwca 2015

Normalnie jak oglądam te fotki, to stwierdzam, że niebawem muszę zawitać w Twoje strony i pojeździć z Tobą, bo znasz te tereny jak własną kieszeń :-)

maniek1981 21:33 sobota, 13 czerwca 2015

Ale simpatico :) prawie jak zjazd papieży :)

Jednak szosa ogranicza, po raz któryś to widzę, człowiek macha ludziom na trasie i może nawet nie wiedzieć, że mija kogoś z BS :)

Trollking 21:28 sobota, 13 czerwca 2015

Lepiej jeść placek i jeździć ... niż leżeć plackiem ! :-)
Pięknie !

Jurek57 21:21 sobota, 13 czerwca 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!