Trochę po Gminie Czerwonak
Fajną mamy teraz porę, kiedy dzień jest tak długi, bo wyjechałem o 19:00 w pełnym blasku, a wracając o 21:30 jeszcze było widno :-)
Pojechałem do sąsiedniej gminy Czerwonak, zobaczyć tamtejszą marinę przy Warcie. Jak się okazało mają tam bardzo ładną przystań wodną, świetne miejsce do spędzania czasu nad rzeką. Potem pojechałem do Owińsk, zobaczyć co też słychać u Bartka - jednego z najpotężniejszych dębów jakie widziałem. Ten okazały pomnik przyrody liczy sobie ponad 600 lat, a w obwodzie ma 770cm.
Z Owińsk wracałem 6 kilometrowym odcinkiem leśnej drogi, na granicy Puszczy Zielonka, na której to zawsze żałuję że nie jestem kobietą, ponieważ na całym odcinku pod kołami borykać się trzeba z tzw. tarką, czyli coś w stylu poprzecznych kolein, wyrobionych chyba od pracy amortyzatorów aut i uwierzcie mi, że jazda po czymś takim z fujary każdego faceta robi ogon bobra!!!
Dziś pojeździłem i to się liczy, a resztę dopowiedzą ździsie:

Marina nad Wartą w Czerwonaku

Nad Wartą spokój

elektrycznie

Elewator w Czerwonaku

Dąb Bartek w Owińskach

Mural w Owińskach

Daniele

Dobry wieczór :-)




