Trochę po Gminie Czerwonak

Wtorek, 9 czerwca 2015 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Poranny deszcz uniemożliwił jazdę rowerem do pracy, więc pozostał czas po pracy kiedy świeciło już Słońce.
Fajną mamy teraz porę, kiedy dzień jest tak długi, bo wyjechałem o 19:00 w pełnym blasku, a wracając o 21:30 jeszcze było widno :-)

Pojechałem do sąsiedniej gminy Czerwonak, zobaczyć tamtejszą marinę przy Warcie. Jak się okazało mają tam bardzo ładną przystań wodną, świetne miejsce do spędzania czasu nad rzeką. Potem pojechałem do Owińsk, zobaczyć co też słychać u Bartka - jednego z najpotężniejszych dębów jakie widziałem. Ten okazały pomnik przyrody liczy sobie ponad 600 lat, a w obwodzie ma 770cm.
Z Owińsk wracałem 6 kilometrowym odcinkiem leśnej drogi, na granicy Puszczy Zielonka, na której to zawsze żałuję że nie jestem kobietą, ponieważ na całym odcinku pod kołami borykać się trzeba z tzw. tarką, czyli coś w stylu poprzecznych kolein, wyrobionych chyba od pracy amortyzatorów aut i uwierzcie mi, że jazda po czymś takim z fujary każdego faceta robi ogon bobra!!!

Dziś pojeździłem i to się liczy, a resztę dopowiedzą ździsie:


Marina nad Wartą w Czerwonaku


Nad Wartą spokój


elektrycznie


Elewator w Czerwonaku


Dąb Bartek w Owińskach


Mural w Owińskach


Daniele


Dobry wieczór :-)




Komentarze (5)

Tak piękną mamy porę, uwielbiam czerwcowe wieczory, są wyjątkowe...:-)

Monica 10:24 piątek, 12 czerwca 2015

Kurde to ja chyba pomyliłem dęby, bo nie pamiętam tego domu w tle:-p

rolnik90 16:48 środa, 10 czerwca 2015

Kiedyś w Owińskach szukałem w parku tego Bartka i za cholerę nie mogłem go zlokalizować. Widocznie za mały był :)

Trollking 10:01 środa, 10 czerwca 2015

Są słupy - Grigor wraca na dobre! :P

kubolsky 21:25 wtorek, 9 czerwca 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!