Czerwcowy pożar

Sobota, 6 czerwca 2015 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
No i udało mi się znów ruszyć tyłek na rowerze i to mimo warunków, które spędzają mi sen z powiek, gdy tylko pomyślę o kręceniu. Mowa o żarze lejącym się z nieba, ale wcale nie narzekam z tego powodu, tylko stwierdzam gorący fakt.

Tak gorący był ten fakt, że po przejechaniu kilku kilometrów, miałem okazję zaobserwować bardzo niebezpieczny pożar. Rzecz działa się w Bogucinie, tuż przy drodze nr 5. Zapaliła się trawa przy torach kolejowych i tumany dymu widać było z kilku kilometrów, a kierowcy aut zatrzymywali się na drodze, gdyż nic nie było widać.
Na szczęście ktoś szybko zawiadomił Straż Pożarną, bo ekipa zjawiła się po kilku minutach i jak zaczęli działać, to w oczach ogień ginął - brawo strażacy!

Po tej niewątpliwie gorącej atrakcji pojechałem ostudzić nieco organizm, jedząc lody i pijąc colę pod przysklepową lipą...Ale lipy nie było, bo mimo tego upału chciało mi się jechać dalej. Tym sposobem pojechałem na Dziewiczą Górę chroniąc zalaną potem głowę między koronami drzew. W lesie już nieco chłodniej, choć i tak gorąco. Ludzi na rowerach jakby mniej i biegaczy spotkałem tylko kilku, kiedy zazwyczaj w tamtejszych okolicach aż roi się od aktywnych.
Pokręciłem się tam chwilkę i terenem pojechałem do domu.

Po powrocie zrobiłem nura w wannie i wtedy poczułem że żyję! Mimo że dziś była tak wysoka temperatura i pot lał się ze mnie jak ze świni, to jeździło mi się przyjemnie i nie omieszkam spróbować tego jeszcze raz....a może i wiele razy :-)

ździsie:


Wierzonka - kuźnia z XIX w.


Mercedes 500SL


Pożar w Bogucinie


Pożar w Bogucinie


Widok z Janikowa w stronę Swarzędza


Kicin


Wieża widokowa na Dziewiczej Górze


Maki czerwienią pola


Mielno


Dziś czuć było tą temperaturę.

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam spotkanego po drodze Patryka.

Komentarze (5)

U nas też był upał, niestety mój licznik nie pokazuje temperatury, więc nie wiem dokładnie ile, choć wg prognoz miało być 30. A my zrobiłyśmy z siostra całkiem spory dystans, ale niemrawo nam szła ta jazda, oj niemrawo, dopiero po południu lepiej ;-)

Monica 20:29 niedziela, 7 czerwca 2015

Ta trawa to chyba była z czymś jeszcze, bo dymówa niesamowita.

maniek1981 19:30 niedziela, 7 czerwca 2015

Ten słup dymu wygląda jak po wybuchu bomby atomowej. W powiecie obok pod względem pożarów jeden wielki spokój - tylko malutki pożar trawy mieliśmy i w sumie dobrze bo większość zabezpieczała imprezy masowe.

sebekfireman 19:29 sobota, 6 czerwca 2015

Z tymi pożarami coś było dziś faktycznie - na trasie do Rogalina mijał mnie również wóz strażacki na sygnale. I tak właśnie upał zaskoczył strażaków :)

Trollking 17:43 sobota, 6 czerwca 2015

Była metoda na ten skwar - wyjechać wcześnie rano :)

kamilzeswaja 16:05 sobota, 6 czerwca 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!