Dziewicza Góra

Sobota, 28 lutego 2015 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Zaraz po odespaniu wczorajszej nocnej jazdy, wsiadłem na rower i zapodałem strzałeczkę na Dziewiczą Górę. Celów miałem kilka, m.in. to że dnia dzisiejszego odbywały się tam zawody Nordic Walking, w których uczestniczyła moja koleżanka Karolina i chciałem pogratulować jej zdobycia pierwszego miejsca w klasyfikacji ogólnej zawodów. Niestety nie wiem dlaczego, podczas wręczania pucharów jej nie było i mogłem tylko poklaskać do wiatru ;-)  Czekaj, czekaj Karola już ja sobie z Tobą porozmawiam!

Jednak będąc już w tym urokliwym miejscu, postanowiłem pokręcić się po tamtejszych górkach, pagórkach, torach downhill'owych, liściach, podjazdach i zjazdach. Odkryłem dziś kilka miejscówek, które szczerze mnie zdziwiły swoim ukształtowaniem, tak że z niektórych górek musiałem sprowadzać rower na plecach, żeby nie zabić się na amen.

W lesie powolutku przyroda budzi się do życia. Widziałem jakieś pierwiosnki wyrastające spod liści i leniwie szeleszczące mrówki, które zdawały się być jeszcze pół przytomne na swoich wulkanach z igliwia. Wracając odbiłem jeszcze do Tuczna nad Jezioro Stęszesko - Kołatkowskie zjadając u jego brzegu banany, potem w Karłowicach natknąłem się na mecz piłki nożnej w wykonaniu chłopaków z mojej wioski - pozdrowienia dla ziomków: Keni i Bartka :-)

Bardzo lekka jazda dziś była, całkiem przyjemnie jeździło mi się po tych wszystkich wzniesieniach, odpocząłem na rowerze i jest dobrze. Dla osłody dodam kilka zdjęć:


Dziewicza Góra


Dziewicza Góra


Dziewicza Góra


Pierwiosnki :-)




Dziewicza Góra - tutaj niestety brakło mi sil na podjazd rowerem.....


Sarno uciekaj...


Jezioro Stęszewsko - Kołatkowskie


Ziomki na meczu w Karłowicach

Dziękuję za uwagę - luty uważam za zamknięty :-)

Komentarze (5)

Ech, przydałaby się taka górka w okolicy do ćwiczenia podjazdów. :)

zarazek 06:52 sobota, 7 marca 2015

Piękne przebiśniegi.

Monica 17:35 niedziela, 1 marca 2015

Już powoli widać wiosnę..

Jocker 15:02 niedziela, 1 marca 2015

Te sarny chyba tylko czekają aż wyjedziesz :) co wycieczka to jakaś upolowana.

Trollking 20:09 sobota, 28 lutego 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!