Do pracy i z powrotem + pierwsza gleba

Środa, 4 lutego 2015 · Komentarze(3)
Kategoria dpd
Szkoda, że od rana mam tak mało czasu na rower....dziś chrzest jazdy w prawdziwym śniegu i od razu pierwsza gleba zaliczona - na szczęście lądowanie było miękkie...a trasa to oczywiście dojazd do pracy i z powrotem, jak to ostatnio u mnie bywa.




Dawno nie doświadczałem tego wspaniałego uczucia, kiedy rower leci w swoją, a ja w swoją stronę :-)

Komentarze (3)

Ja też nie ruszam w śniegu, głównie z powodu tego, co w Twoim tytule po plusie i na zdjęciu nr 3 :) podziwiam :)

Trollking 20:59 środa, 4 lutego 2015

Ale nasypało....

Nefre 20:16 środa, 4 lutego 2015

Pierwsze zdjęcie wybitnie mi się podoba! :)
Ja tam w śniegu nie jeżdżę. Właśnie ze względu na ryzyko gleby i ze strachu, że jakiś mało doświadczony kierowca mnie zahaczy.
Pozdrawiam/m.

Kot 20:09 środa, 4 lutego 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!