Nightbiker - Pobiedziski trening

Czwartek, 22 stycznia 2015 · Komentarze(4)
Kategoria 40-100 km
W przeciwieństwie do dnia wczorajszego, dziś na rower miałem wielką ochotę, więc jak tylko się ogarnąłem to wsiadłem na rower i wiooo. Jedyne co trochę mnie deprymowało, to ta przenikliwa ciemność i gęsta mgła. W dodatku samotność....bo jadąc dłuższy czas, gdzieś przez las nie spotkałem nawet przejeżdżającego samochodu.
Za cel obrałem sobie Pobiedziska, bo prowadzi doń całkiem spokojna droga asfaltowa. Żeby nie było nudno, w Pobiedziskach dwa kółeczka na obrzeżach i strzałka na Rynek, a tam jeszcze choinka stoi, zresztą bardzo ładna! Po tych atrakcjach nawrót w stronę domu i wracając chciałem jechać ok 10km. odcinek drogą nr 5, ale wystraszyłem się dużego ruchu w tej mgle i po przejechaniu kilku kilometrów, w Jerzykowie skręciłem w boczną drogę, która zaprowadziła mnie do Wierzonki - zresztą zobaczcie na mapie poniżej:
Jechało mi się dziś całkiem przyzwoicie, nie miałem żadnych kryzysów, no może po sam koniec zrobiłem się głodny, ale najbardziej cieszę się z tego że chce mi się jeździć :-)

ździsie:

Pobiedziska - fabryka na obrzeżach. Wokół tej wieży prowadzi fajna droga asfaltowa, gdzie robić można spokojne pętelki.


Pobiedziska - na Rynku miasta stoi jeszcze taka okazała choinka.

Na dziś to tyle. Jeszcze może ze dwa - trzy wypady i będzie upragniony tysiączek w styczniu :-)

Komentarze (4)

Pięknie. MI dziś pyknął tysiak, goń mnie, goń :))

Trollking 16:32 piątek, 23 stycznia 2015

Mijałem Cię wczoraj w Wierzonce akurat jechałeś w stronę Karłowic. Już prawie 1000 km w styczniu a do końca miesiąca jeszcze tydzień czasu, Ładny dystans wyjdzie pewnie. Gratulacje

Mariusz81 14:34 piątek, 23 stycznia 2015

Prawie 1000 km w styczniu, no to ja już Tobie gratuluję....swoją drogą mnie ta pogoda dobija i jakoś po ciemku nie mogę się zmobilizować.

Nefre 23:30 czwartek, 22 stycznia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!