Kółeczka nad Maltą w Poznaniu i ognisko na Dziewiczej Górze.

Piątek, 16 stycznia 2015 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Dziś zrobiłem sobie trening, bo inaczej nie mogę nazwać tego co dziś pokręciłem. Wyjechałem przed 18:00 z celem zrobienia kilku kółek nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu. Ale najpierw dojazd.....poszło to całkiem szybko, bo na liczniku ciągle coś 28km/h się pokazywało i po pół godzinnym kręceniu dotarłem nad Maltę.
Na asfaltowej ścieżce wokół tego poznańskiego jeziora zrobiłem 3 żwawe kółka, jadąc slalomem pomiędzy pieszymi i biegaczami. Tych drugich było tam od groma, ale za to rowerzystów minąłem tylko kilku. Świetnie mi się tam jeździło, ale na więcej okrążeń ochoty nie miałem, bo czekał mnie jeszcze powrót do Wierzonki.

Ale najpierw wstąpić musiałem po drodze na Dziewiczą Górę, ale nie w celach zdobywania killera nocą, tylko na ognisko do rezydującego tam, mojego największego ziomka :-)
Fajnie się tam zrelaksowałem po szybkim kręceniu w Poznaniu.....aż za bardzo, bo trunek który spożyłem, przygryzając przepyszną kiełbasą wprost z ognia aż nie pozwolił mi potem wstać - nie wspominając o wejściu na rower. Zmuła w hooj potem była, kiedy musiałem wracać z ciepłego kącika....ale trzeba być twardym, jak poranny pyton!

Ledwo już to piszę, więc ułatwię sprawę wstawiając:

trasa:

i ździsie:


Poznań - nad Jeziorem Maltańskim nocą.


Poznań - stok narciarski na Malcie.


suszenie kurtki po solidnym treningu


po kilku oranżadach i rower miał dość :-)

Dziękuję za uwagę i spierdalam spać.

Komentarze (6)

Grigor, ognisko z piwem - tego jeszcze nie było ! :)

JPbike 17:35 sobota, 17 stycznia 2015

Ble, tyskie :|

rmk 16:29 sobota, 17 stycznia 2015

Ble, tyskie :|

rmk 16:29 sobota, 17 stycznia 2015

znaczy się dwubój trenowałeś?
:)

z3waza 12:02 sobota, 17 stycznia 2015

To jak w końcu wróciłeś? :)

Trollking 11:09 sobota, 17 stycznia 2015

Jak ty byś to wypił to tydzień pijany :)

Beny79 02:57 sobota, 17 stycznia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!