W strugach deszczu nad Jezioro Głębokie.

Sobota, 10 stycznia 2015 · Komentarze(9)
Kategoria 40-100 km
Żeby nie było, iż jadę dziś tylko po kilometry, za pośredni cel obrałem sobie Jezioro Głębokie, leżące w Lednickim Parku Krajobrazowym i zarazem nieopodal wsi o tej samej nazwie. Za cel bezpośredni ubzdurałem sobie przejechanie dziś 50km. - ot tak.

Do jeziora jechałem w tak mocno zacinającym deszczu, że nic nie widziałem, oprócz może kropel wody spadających na mnie z każdej strony. Jednak na szczęście dobrze się ubrałem i w sumie tylko dupa mi przemokła (brak błotników). Po dojechaniu do celu, kilka fotek i nawrót tą samą drogą, która dała mi nieźle w kość.
Silny wiatr wiejący w czoło, ograniczył moją prędkość do max. 17km/h, do tego chlapiąca się zewsząd woda i zgrzytające kamienie między zębami...ale jakoś tak jest, że jazda sprawiała mi wiele przyjemności i niczym się nie zrażałem. Spotkałem po drodze nawet kilku bikerów - świry! :-)))

Wypad choć przebiegający w ogólnie uznanych przez rowerzystów warunkach pogodowych jako złe, sprawił mi dziś nawet przyjemność i lekką satysfakcję, bo przecież wszystkie cele na dzień zrealizowałem.

Trasa: Wierzonka - Karłowice - Tuczno - Stęszewko - Wronczyn - Krześlice - Pomarzanki - Łagiewniki - Sroczyn - Berkowo - Głębokie i z powrotem przez te same wioski...........

Zdecydowanie jednak zdjęć nie chciało mi się cykać, bo ogólnie szarość, deszcz i nieprzyjemnie.

Kciuk miał być w dół, ale jakoś tak odruchowo wyszło do góry :-)


Jezioro Głębokie


Pałac w Krześlicach


Krześlice

Dziękuję za uwagę...

Komentarze (9)

No niezłe zacięcie miałeś żeby jeździć w takich warunkach ;-) no ale jak świr to świr ;-)

Monica 20:22 niedziela, 18 stycznia 2015

Im gorzej tym lepiej :]

rmk 18:50 wtorek, 13 stycznia 2015

Im gorzej tym lepiej :]

rmk 18:50 wtorek, 13 stycznia 2015

MLJ - Oj narzekamy na ten wiatr, deszcz.....ale w sumie jechać się w tym da, więc w czym problem :-)
sikorski33 - Panie Marku, to ja Pana podziwiam za te setki, o których marzę....
Sebek - Rzeczywiście masz rację...właśnie uświadomiłem sobie, że w takich warunkach robię więcej km. niż latem w Słoneczku.

grigor86 21:25 niedziela, 11 stycznia 2015

Masz zacięcie do tej jazdy w paskudnych warunkach :)

sebekfireman 09:16 niedziela, 11 stycznia 2015

Też podziwiam :) ja zostałem pokonany pogodowo :/

Trollking 19:02 sobota, 10 stycznia 2015

Podziwiam :)))

sikorski33 17:04 sobota, 10 stycznia 2015

:-) !!!

Jurek57 16:33 sobota, 10 stycznia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!