Fragment zachodniego Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego i odrobina Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka z tatą i Darkiem.

Wtorek, 6 stycznia 2015 · Komentarze(11)
Kategoria 40-100 km
Ale przyjemny trip dziś wyszedł. Duża zasługa mojego taty i Darka, którzy mi dziś towarzyszyli, a nie powiem - dziś towarzystwo było mi jak najbardziej wskazane, bo widokami z tak ładnej trasy fajnie się podzielić.
Wykorzystując niemal bezchmurne niebo, wyjechaliśmy już od rana i pokierowaliśmy się do zachodniego odcinka Nadwarciańskiego Szlaku Rowerowego, zwiedzając jego fragment. Pięknie się dziś ścieżki prezentowały - Słońce w pełnej krasie, lekki mrozik utwardził błoto, a w niektórych miejscach pokrył delikatnie lodem, także gdzieniegdzie było ślisko i niebezpiecznie, ale jechaliśmy ostrożnie i obyło się bez fikołków.

Po objechaniu dawno przeze mnie nie odwiedzanych terenów przy rzece Warcie, pokierowaliśmy się do PK Puszcza Zielonka i gdzieś tam w jego czeluściach zrobiliśmy sobie przerwę na coś ciepłego z termosu. Potem po wjeździe do zaciemnionego lasu, kiedy Słońce schowane było już za drzewami, poczuliśmy wszyscy przeszywające zimno. Na szczęście wszyscy do domów mieliśmy już niedaleko i po zrobieniu pamiątkowej foty przy sporym głazie w Pławnie, rozjechaliśmy się każdy w swoje strony.

Jazda upływała pod znakiem miłego towarzystwa i fajnej pogaduchy, bez spiny, tylko napawanie się pięknym styczniem. Jedyne co mnie denerwowało to przeskakiwanie łańcucha w mojej zimówce przy mocniejszym depnięciu, co jest znakiem że napęd w niej woła o wymianę :-)
Dzięki wielkie Darek żeś się rano ze mną skontaktował i mogliśmy razem pokręcić - polecam się na przyszłość :-)))

Co tu będę dużo gadał, zapraszam z zapoznaniem się z trasą na mapce i galerią:


ździsie:


Dzisiejsza ekipa: Darek, Grigori i jego ojciec Krzychu :-)


Mielno - Owińska


Po nocy przywitał na szron


Ogromna topola osika w owińskim parku


Warta płynąca przez Promnice


Duże psy? Nie....to chyba konie....kucyki....


Zbliżając się do Warty, coraz więcej szronu na polach.


Rozmów końca nie widać :-)


Lepszy lód od błota.


Widoki okolic doliny Warty


Warta u przystani kajakowej Binduga nieopodal Mściszewa.


Warta

Malownicze tereny w okolicy Mściszewa


Ten podjazd troszkę na wymęczył...


Trojanowo


Trochę meandrowaliśmy tez po drogach serwisowych (dla traktorów) przy obwodnicy Murowanej Gośliny.


Milusiński piesek w Boduszewie


Nisko zawieszone Słońce raziło po gałach, ale ja to lubię.


Sikora uboga na deser - choć słabo wyszło zdjęcie....

Na koniec pozdrowienia dla Mariusza, Michała i Eryka, którzy mnie dziś pozdrawiali po drodze :-)

Komentarze (11)

Piękna fotorelacja... :)Ja też wolę jak mrozi,przynajmniej nie ma błota. U nas we wtorek było na drogach lodowisko,ale za to pogoda była super. Pojechałem więc nad morze,było lodowisko ale dałem sobie radę... :)

sikorski33 16:57 czwartek, 8 stycznia 2015

Widzę, że w tej czarnej kurtce wczoraj Ty byłeś bossem tej wycieczki ;)

marcingt 19:05 środa, 7 stycznia 2015

Warunki do jazdy macie idealne :) pozdro :)

Janusz507 17:58 środa, 7 stycznia 2015

Tylko pozazdrościć takich wspólnych wypadów! Super fotorelacja ;-)

jelon85 06:16 środa, 7 stycznia 2015

Tak trzymać, tzn. jechać!

angelino 22:14 wtorek, 6 stycznia 2015

Ostatnio jak byłem w Bindudze to było tak gorąco że ludzie w Warcie się kąpali nie zważając na klasę czystości wód :)

z3waza 22:13 wtorek, 6 stycznia 2015

Wycieczka i zdjecia jak zwykle super.

Mariusz81 20:35 wtorek, 6 stycznia 2015

Wycieczka super sama w sobie, ale piesek jak dla mnie wygrał :)

Trollking 20:34 wtorek, 6 stycznia 2015

Dzisiaj jechaliśmy przez Wierzonkę z chłopakami.

Beny79 20:22 wtorek, 6 stycznia 2015

No u Was to warunki są idealne na rowerowanie, u nas niestety miejscami lodowisko.....

Nefre 20:10 wtorek, 6 stycznia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!