Nightbiker - pierwszy laczek w roku.

Piątek, 2 stycznia 2015 · Komentarze(3)
Kategoria 40-100 km
Oprócz tego, że od rana siedziałem w pracy, to potem deszcz padał i o rowerze mogłem pomarzyć. Jednak kiedy ok. godziny 20:00 wieczorem pogoda się ustatkowała, to dostałem jakiś impuls żeby choć kilka kilometrów zrobić dla zdrowotności. Jak się potem okazało, koła zawiodły mnie do Poznania nad Jezioro Maltańskie!
Czasem tak mam (raczej zawsze) kiedy wsiądę na krótka przejażdżkę, to zapędzam się nazbyt i wychodzi potem jakaś popelina. Dziś okazała się nią być przebita opona - buuuu :-S Sczęście w nieszczęściu, że przydarzyło mi się to na samej Malcie, bo gdzieś w lesie, w tej zupełnej ciemności, zaklejenie krateru na dętce nie poszło by mi tak aksamitnie.
Przy okazji przetestowałem serwis dętki z użyciem specjalnych łatek, nie wymagających użycia kleju. Łatki są już z klejem (coś w rodzaju naklejki) i na uprzednio przetartą powierzchnię, przykleja się tylko łatkę wielkości paznokcia i już. W sumie więcej czasu zajęło mi mycie rąk po zdjęciu ujebanej na wskroś opony, niż samo zaklejenie....w każdym razie polecam ten sposób na łatanie ogumienia w rowerze :-)

Jeśli chodzi o trasę to: Wierzonka - Wierzenica - Kobylnica - Gruszczyn - Zieliniec - Swarzędz - Antoninek - Kobyle Pole - Poznań i z powrotem..........
A wrażenia? Było zajebiście! Ciemno, ciepło, pod wiatr, z wiatrem....no i opustoszała Malta o tej porze :-)

ździsiów mało:

Od dziś ta dętka będzie nazywała się Moniś :-)


Jedno z większych centrów handlowych w Poznaniu. Ale mnie najbardziej podoba się jego odbicie w wodzie Jeziora Maltańskiego nocą :-)

Starczy przygód na dziś.

Komentarze (3)

Pechowo zacząłeś sezon - życzę Tobie żeby to był ostatni laczek w tym roku :)
Jestem ciekaw jak będą Tobie trzymały te łatki. Gdzieś tam kiedyś czytałem opinię o firmowych łatkach samoprzylepnych i ludzie nie byli z nich zbytnio zadowoleni, gdyż po jakimś czasie zaczynają się same odklejać od dętki.

sebekfireman 23:11 sobota, 3 stycznia 2015

Łatki mają wadę w postaci krótkiego okresu ważności - po pewnym czasie nie chcą się przykleić. Dobrze mieć jakąś małą tubkę kleju na wszelki wypadek.

kdk 09:04 sobota, 3 stycznia 2015

Jedni zaczynają rok od laczka w szkole, a inni od laczka w rowerze :)

kamilzeswaja 08:28 sobota, 3 stycznia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!