Lednicki Park Krajobrazowy

Sobota, 27 grudnia 2014 · Komentarze(5)
Kategoria 40-100 km
Kolejny dzień spędzony na siodełku. Dziś wybrałem się w okolice gminy Kiszkowo i gminy Łubowo, aby zobaczyć co słychać w Lednickim Parku Krajobrazowym. Zrobiłem sobie dziś trasę asfaltową, moimi ulubionymi fyrtlami po tamtejszych terenach. Po drodze widziałem stado saren w Głębokiem, lód nad Jeziorem Głębokim, niesamowicie krystaliczną wodę Jeziora Lednickiego, Bramę III Tysiąclecia na Polach Lednickich, replikę łodzi Jezusa.....oprócz tego wiele, wiele innych ciekawostek. Bardzo podoba mi się w Lednickim PK, zawsze jeździ mi się tam wspaniale, nie ważne czy zimą, czy latem. A Jezioro Lednickie to już w ogóle największy rarytas jaki sprawia u mnie uśmiech na twarzy i czasem sporo się namęczę zanim znajdę extra miejscówkę do zrobienia zdjęcia, dziś np. wjechałem na teren prywatny i jechałem kilometr po grząskiej łące :-)))
O dziwo bardzo dobrze się dziś czułem, nic mnie nie męczyło - nawet jazda pod wiatr nie odbierała mi sił. Nie wiem czy to wina dobrego żarcia, czy roweru na którym dziś jechałem, ale nawet po wejściu do domu czułem lekki niedosyt kręcenia. Niestety Słońce zachodziło i musiałem zwijać się do domu. No i wyszła mi taka nietypowa średnia jak na mnie, ale wiaterek trochę jednak w plecy dmuchał, no i nawierzchnia też nieco mniej wymagająca niż zwykle.

Jak wyjeżdżałem niebo było zachmurzone, jednak po kilku kilometrach żwawego kręcenia korbą rozjaśniło się i przez większość trasy świeciło Słońce - czyżbym rozwiał chmury girami? Jednak mroźna temperatura była bezlitosna bez względu na to, czy Słońce świeciło, czy też nie. Oj cierpiałbym piekielnie, gdybym nie ubrał się dziś w odpowiedni strój! Przy okazji mogłem przetestować moje niedawno zakupione ocieplacze na buty i rękawiczki na ekstremalne warunki pogodowe.
Ocieplacze się sprawdziły, bo po 70km. jazdy w mrozie i ciągłym wystawieniu na wiejący wiatr czułem tylko lekkie zimno palców, przy czym nic nie szczypało itp. a rękawiczki to już istna bajka i przy dzisiejszych -4*C dłonie miałem wręcz gorące do samego końca.

Oto trasa:


A tutaj ździsie:


Grigorowi zima nie straszna :-)


Dziś zdecydowanie asfalty dominowały na trasie, ale tak jak widać nie straszne. Wronczyn - Krześlice


Maszt telekomunikacyjny w Sławnie - widok z oddali.


Zbliżam się do wsi Głębokie - granica Lednickiego PK.


Pola w gminie Kiszkowo


Sarny na obiedzie


Pierwszy terenowy odcinek z Głębokiego do Sławna.


Jezioro Głębokie już powoli ścina lód.


A na niebie Księżyc świeci...


Fragment wsi Sławno. Uwielbiam jeździć takimi wioskami.


A Słoneczko już mi dziś podziękowało...


Jezioro Lednickie w Imiołkach


Replika łodzi Jezusa na Polach Lednickich


Brama III Tysiąclecia i głaz "Stąd Nasz Ród" na Polach Lednickich.

Dziękuję za uwagę i pozdrower :-)))))

Komentarze (5)

A mnie Jezioro Lednickie bawi niezmiernie, a replika łodzi tym bardziej. Bo w końcu jak wszyscy wiemy w Biblii były jej dokładne wymiary dla przyszłych konstruktorów :)

Ale dystans świetny! :)

Trollking 00:36 poniedziałek, 29 grudnia 2014

Piękna zimowa wycieczka, chociaż sceneria wiosenna:))

Nefre 12:12 niedziela, 28 grudnia 2014

Zima przyszła to Grigor rozkręca się na całego :) Rzut beretem, a takie różne warunki - u mnie szron bez słońca, u Ciebie słońce, a 20 km ode mnie na południe śnieg.

sebekfireman 00:43 niedziela, 28 grudnia 2014

Zima nie straszna bo dobrze ubrany - napisz/poradź młodszemu koledze w co się ubrać w taka pogodę, co tam na sobie miałeś. Pozdrower;-)

rolnik90 18:12 sobota, 27 grudnia 2014

Zima nie straszna bo dobrze ubrany - napisz/poradź młodszemu koledze w co się ubrać w taka pogodę, co tam na sobie miałeś. Pozdrower;-)

rolnik90 18:09 sobota, 27 grudnia 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!