okolica - zasyfione wody :-(

Poniedziałek, 10 listopada 2014 · Komentarze(5)
Kategoria 1-40 km
Krótki wypad po najbliższej, leśno - polnej okolicy.
Na więcej kilometrów dziś ochoty nie miałem, ale taki krótki wypad po prawdziwych wertepach, gdzie czasem nawet drogi nie było wystarczył do dotlenienia mózgu. Choć z tym dotlenieniem nie zawsze było dziś kolorowo.

Do rzeczy:
Najpierw podjechałem nad pobliską rzekę Główną. Widok tak mocno zanieczyszczonej rzeki bardzo mnie martwi. Jeszcze 10 lat temu było całkiem spoko, a za dzieciaka się w niej kąpałem...odnoszę wrażenie, że im więcej czasu upływa, tym więcej syfu dookoła. W Jeziorze Kowalskim, przez które rzeka Główna przepływa jest jeszcze gorzej! Woda jest tam sino - zielona i śmierdzi gorzej jak dupy dinozaura. Ktoś musi mieć mocno wyjebane na otaczające nas dobro. Mi osobiście żal dupę ściska, kiedy pomyślę jak pięknie było tu w latach 90' gdy nad naszą rzeczką można było się wykąpać, a nad zalew (Jezioro Kowalskie) zjeżdżały się całe rodziny żeby spędzić czas w pięknej scenerii czystego jeziora. Pamiętam dobrze jak latem pływałem w tym jeziorze i woda była przejrzysta. Dziś nawet wędkarze omijają ten zbiornik, bo ile można siedzieć w smrodzie i nie wspomnę o jedzeniu stamtąd jakiejś ryby - ja mam dosyć po pięciu minutach srania na kiblu, ale w kiblu sprawa jest łatwa - spłukujesz i po sprawie...Dreszcze mnie przechodzą na myśl, że jezioro to już nigdy nie zostanie przywrócone do życia, a ściek jak płynie tak płynąc będzie...żal!

ździsie:


Rzeka Główna. Choć nie głęboka, to o zobaczeniu dna można pomarzyć.


Jezioro Kowalskie - z powodu niskiego stanu wody, utworzyły się mini wysepki na których rezydują kormorany.


Jezioro Kowalskie - widok ze skarpy w Jerzykowie. Niski stan wody.


Na koniec dodam troszkę kolorytu temu wpisowi. Jesienna droga

Komentarze (5)

Niezwykle esencjonalny w słowa obraz zanieczyszczeń umieściłeś, nie ma co :)

Trollking 16:55 wtorek, 11 listopada 2014

Grigor, z tego co pamiętam to chyba jakoś w zeszłym roku kąpałeś się w Jeziorze Kowalskim razem z rowerem :P :P

marcingt 16:21 wtorek, 11 listopada 2014

Tak, mnie również wściekłość ogarnia jak widzę takie beztroskie zanieczyszczanie otaczającej nas przyrody, jedynego miejsca gdzie można znaleźć wytchnienie w tym zwariowanym świecie... a jednocześnie tyle się słyszy pierdzielenia o ekologii i ochronie środowiska...

Monica 12:09 wtorek, 11 listopada 2014

Mieszkam dwa kilometry od tej wody ( Karłowice ) dziwie się że nikt się nie zainteresował jeszcze tym zbiornikiem , jeśli tak dalej będzie skutki będą nieodwracalne już widać że to szamba a nie jezioro . Ciekawe kto jest za to odpowiedzialny...

mxs 08:42 wtorek, 11 listopada 2014

Widać typowe "polskie biznesmeny" dorwały się do zakładu nieopodal, który odprowadza ścieki do rzeki... Niestety przy naszej niemocy urzędniczo-państwowej to będą mogli srać do wody jeszcze długo bez zbytnich konsekwencji. Najgorzej, że czasem takie męty znajdują się w naszych bliższych lub dalszych rodzinach..

zarazek 22:51 poniedziałek, 10 listopada 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!