Z Piotrasem i Sylwią we mgle.

Niedziela, 2 listopada 2014 · Komentarze(6)
Kategoria 40-100 km
Umówiłem się w końcu na rower z odwiecznym ziomalem - Piotrasem :-) Na domiar przyjemności, zaprzągł on do jazdy także swoją żonkę Sylwię i tak we trójkę wyruszyliśmy na podbój Puszczy Zielonki i terenów wokół Kiszkowa.

Już wyjeżdżając rano na spotkanie wiedziałem, że będzie ciekawie gdyż dookoła wisiała tak gęsta mgła, że widać było tylko ją i kilkadziesiąt metrów przed kołem :-) Nie miałem okazji jeździć jeszcze w tym roku w takich warunkach, dlatego dzisiejszy dzień był ciekawym doświadczeniem tego zjawiska. Dodam że mgła towarzyszyła nam praktycznie całą drogę.

Po krótkim ogarnięciu wyruszyliśmy polnymi drogami w kierunku Puszczy Zielonki. Przejechaliśmy Sarbinowo, Uzarzewo, potem lasami we Wierzonce wyjechaliśmy w Barcinku, skąd przedostaliśmy się do Karłowic i Dębogóry, tam już wjechaliśmy w mroczne ostępy Parku Krajobrazowego Puszcza Zielonka.
Już po krótkiej chwili przywitały nas dwa daniele, przebiegając nam drogę z impetem. Potem spotykaliśmy co rusz jakieś leśne stwory, ale zdecydowaną wisienką na torcie było stado jeleni, żerujące właśnie obok nas.
W lesie pięknie! Kolory liści fajnie mieszały się we mgle, a spokój i zapach butwiejących liści potęgował urok jesiennego klimatu.

Po przejechaniu puszczy skierowaliśmy się na wioski w gminie Kiszkowo. Gdzieś między Pawłowem Skockim, a Łubowiczkami podjeżdżamy na mały most kolejowy nad rzeką Małą Wełną. Tam kilka zdjęć na otaczającą dolinę i łąki. Potem przez Wysoką i Rybieniec do Rybna Wielkiego. Niestety mgła uniemożliwiła robienie zdjęć okolic, dlatego odbijamy nowo wybudowana ścieżką rowerową do Kiszkowa. Potem przez Turostowo, Stęszewice, Kołatę, Biskupice do Uzarzewa. W Uzarzewie serdecznie się żegnamy i dziękujemy za mile spędzoną niedzielę. 

mgliste ździsie:


Mgliście o 8 rano.


Nowy asfalt w Uzarzewie.


We mgle wszystko wygląda mistycznie, nawet ambona.


Korytarz z krzaków w Karłowicach. Teren po byłych PGR-ach.


A to my w Puszczy Zielonce. Sylwia & Piotras & Grigori


Uroki jesieni w PK Puszcza Zielonka


Mostek kolejowy nad rzeką Mała Wełną.


Rzeka Mała Wełna i otaczające ją łąki.


Mała Wełna


Na łąkach pasły się koniki


Polna droga z Wysokiej do Rybieńca.

Jak dojechałem do domu to robiła się szarówka, więc mogę powiedzieć że jeździłem dziś cały dzień. Dziękuję za wspólną jazdę dzisiejszym towarzyszom i pozdrawiam :-)



Komentarze (6)

Fajny wypadzik, fotki ukazują piękno naszej jesieni... U nas mgła rano ustępuje i w dzień świeci słońce.

sikorski33 17:26 poniedziałek, 3 listopada 2014

Fajny klimat tego wyjazdu... Miło zobaczyć też w końcu Piotra i Sylwię na rowerze ;-)

Monica 17:14 poniedziałek, 3 listopada 2014

Następnym razem zaopatrz się w kamerkę i nakręć "mglisto-zielonkową" wersję "Blair Witch Project" - sukces gwarantowany. A może jakiegoś Oscara przy okazji trzaśniesz :)

Trollking 21:10 niedziela, 2 listopada 2014

Jak zawsze, można się napatrzeć. Jest na co.

Dynio 18:27 niedziela, 2 listopada 2014

Super jesienna wycieczka, a ta mgła dodaje uroku i tajemniczości Twoim fotkom....

Nefre 17:48 niedziela, 2 listopada 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!