Laczek na Dziewiczej Górze

Sobota, 1 listopada 2014 · Komentarze(10)
Kategoria 1-40 km
Pojechałem do lasu z myślą spokojnego kręcenia po Dziewiczej Górze. No i tak było, do momentu kiedy ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, podjechałem najbardziej stromy podjazd Dziewiczej Góry, czyli "killer" a podjechałem przecież rowerem bez tych wszystkich technologicznych ułatwiaczy jak pedały spd, ramy z karbonu, 29 calowe koła i Bóg wie co jeszcze :-) Po prostu lekkie przełożenie, opony 1,95 i czysta siła!!! Satysfakcja po wjechaniu tam na takim właśnie sprzęcie jest ogromna :-) tym bardziej, że sam mówiłem iż killera nie da się podjechać bez spd, ale na szczęście się myliłem.  
Po tym dokonaniu naszła mnie ochota na szaleństwa po tamtejszych singlach. Długo to nie trwało, bo po chwili walnąłem tylnym kołem o korzeń, rozwalając dętkę! Popełniłem jednak błąd nie pakując do plecaka kluczy do odkręcania kół. W moim rowerze "zimówce" nie posiadam szybkozłączy w piastach, dlatego do odkręcenia potrzebne są klucze 15. Tym sposobem nie pozostało mi nic innego jak wrócić do domu z buta....8km.

W sumie każda forma ruchu jest dobra - dziś najwyraźniej pisany był mi spacer :-)))


Dziewicza Góra - killer


Początek 8km. spacerku przez las. Przebita dętka + brak możliwości naprawy = spacer


Tak szedłem i szedłem aż Słońce zaszło....

Może jutro nadrobię dzisiejsze stracone kręcenie. Pozdrawiam.

Komentarze (10)

bierzesz ze sobą statyw do aparatu? zdjęcia jak idziesz z ręki nie zrobiłeś

rolnik90 17:25 niedziela, 30 listopada 2014

Brawo! SPD są jednak przereklamowane w kwestii w efektywności pedałowania.

tmxs 11:32 poniedziałek, 3 listopada 2014

Haha dobre - gratuluję daniel82 :-)

grigor86 16:12 niedziela, 2 listopada 2014

Nie chce się chwalić, ale killera to ja brałem z 15 kg dzieciakiem w foteliku. Tak że bez przesady 😯

daniel82 12:23 niedziela, 2 listopada 2014

Zdarza się najlepszym:D
Spacerek też dobra rekreacja :-)

jelon85 22:11 sobota, 1 listopada 2014

Był taki wierszyk "Idzie Grześ poprzez las, rower z laczkiem niesie" ... czy jakoś inaczej to było ;)

sebekfireman 20:57 sobota, 1 listopada 2014

Jako gówniarz na góralu z sis-ami, w czasach gdy spd w mojej głowie znaczyło tyle co dziś (czyli nic) byłem pewnie tak samo dumny jak Ty po tym jak wjechałem bez zatrzymania terenowym podjazdem pod Górę Szybowcową w Jeleniej Górze, więc rozumiem zachwyt :) a dobry spacerek nie jest zły, szkoda że z rowerem pod pachą.

Trollking 19:45 sobota, 1 listopada 2014

bobiko - Nie no nic nie mam, dlatego nigdy w życiu bym tego nie kupił. Jednak myślę, że niestety będę zmuszony...mam nadzieję, że 26 nie znikną z rynku.

grigor86 18:24 sobota, 1 listopada 2014

Dwa miesiące temu wracałem z buta 4 km w SPDkach. Ale 8 km bym nie szedł...

kamilzeswaja 17:56 sobota, 1 listopada 2014

masz coś do 29er''ek? :P

bobiko 17:22 sobota, 1 listopada 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!